W poświąteczny poniedziałek korzystamy z obficie świecącego słońca. Liże nas tak miło, że nawet do głowy nam nie przyszło, żeby pójść na spacer, w obawie, że może parę metrów od domu nie jest już tak intensywne. Zamiast spaceru leżymy sobie na tarasie i dajemy się chmurom pobawić z nami w chowanego: jak wygląda słońce, prężymy się, wystawiając do niego całą naszą okazałość; jak chmura przykrywa słońce, kulimy się, żeby nie dać się całkiem ochłodzić zimnym jeszcze powiewom, cienia. Słoneczna jest także nasza sałatka świąteczna, bo nawet gdy zerka na nią cień, pięknie pomarańczowi się marchewką i batatem.

REKLAMA
Pomysł na dodanie batatów zamiast ziemniaków do klasycznej sałatki warzywnej nie wziął się zresztą z zamiaru spędzaniu leniwego świątecznego popołudnia na słońcu. Kiedy wstawialiśmy rano, niebo zasnuwała jeszcze ciężka zasłona szarych chmur po wczorajszych deszczach i nic nie zapowiadało, że wielkanocny zając postanowi sprawić nam taki słoneczny prezent. Trochę batatów zostało nam po prostu po wczorajszym cieście czekoladowym i postanowiliśmy zastąpić ziemniaki tymi słodkimi bulwami. Trzeba powiedzieć, że bataty sprawdziły się w tym zastępstwie aż miło, bo klasycznej sałatce nadały słodkawego smaku, który bardzo ciekawie współgra z kwaszonym ogórkiem, jabłkiem, cebulą, selerem i pozostałymi warzywami.
Składniki:
4 średnie marchewki
1 spory ugotowany w łupince batat
2 pietruszki
1 średni seler
Puszka groszku konserwowego
1 spore kwaśne jabłko
4 średnie ogórki kwaszone
1 mała słodka cebula
Mały pęczek szczypioru czosnkowego
Majonez
Pieprz, sól do smaku
Przygotowanie:
Ugotowany batat obieramy i kroimy w kostkę. Warzywa po umyciu i obraniu gotujemy, aż będą miękkie (uwaga: trzeba uważać, żeby nie rozgotować warzyw – najlepsze są jeszcze lekko twardawe), a następnie kroimy w kostkę. Dodajemy pokrojone w kostkę, uprzednio obrane jabłko oraz tak samo pokrojone ogórki oraz groszek i posiekany szczypior czosnkowy. Mieszamy, doprawiamy majonezem, solą i pieprzem.