O autorze
Notka o mnie – Artystka sztuk wizualnych. Autorka rzeźb, fotografii i instalacji. Zajmuje sie problemami czasu, przestrzeni, relacji i stanów granicznych "pomiędzy". Jest autorką instalacji wideo, w których postacie symbolizują problemy i procesy przemian współczesnego świata. Jej procesualne prace - m.in. rzeźby i instalacje z mgły, waty cukrowej, zabawek dotyczą obecności sztuki w życiu codziennym, nowoczesnego myślenia i przekraczania granic. Brała udział w wielu wystawach, w tym m.in. w Biennale w Sydney, w Biennale w Wenecji (zaproszona przez artystów rumuńskich do wystawy w ramach narodowej reprezentacji), Moderna Museet w Sztokholmie, Whitechapel Gallery w Londynie, w Jeu de Paume w Paryżu, Martin Gropius Bau w Berlinie, w Zachęcie w Warszawie czy Museum of Contemporary Art w Chicago, Galeria SAB w Bogocie / Kolumbii czy MAM Museo de Arte Moderna Rio de Janeiro.

Artystka. Fundatorka. Członkini. Prezeska. Wiceprezeska. Kuratorka. Historyczka Sztuki. Dyrektorka. Magistra. Itd.

Kiedy w 2006 roku rejestrowałyśmy naszą Fundacje Lokal Sztuki zażyczyłam sobie, aby wszelkie formy: Fundator, Prezes itp. zostały zamienione na Fundatorka, Prezeska itp. ponieważ założycielkami tej fundacji były kobiety.


Początkowo pan mecenas oponował: "Żaden sąd się na to nie zgodzi".
A ja swoje: że jest mi bardzo niewygodnie z inną formą niż żeńska, że jest to też trochę dla mnie komiczne, a trochę głupie, trochę obciachowe, niepasujące i tak naprawdę opresyjne dla mnie, bo czemu Prezeska Fundacji ma się stać Prezesem, skoro Prezesa nie ma, a są panie - Prezeska i Wiceprezeska, a tym samym fundacja jest założona i prowadzona przez kobiety? Po co mi ta nazwa w męskiej formie, przed moim kobiecym imieniem i nazwiskiem (tym bardziej, że główny człon nieodmienny jest i nie da się stwierdzić, czy Prezes Z. Janin i Prezes Z. Janin, to dwoch panów, czy pani i pan, czy też dwie damy?). W końcu mecenas, krzywiąc się nieco, podnosząc brwi i wzruszając ramionami dał się przekonać i przygotował, acz z oporami poważnymi, wszelkie dokumenty dla fundatorek i prezesek.

A stało się wręcz przeciwnie niż wyrokował mecenas: fundacja została zarejestrowana z wszelkimi formami żeńskimi bez zastrzeżeń przez rozsądną Panią Sędzinę / Panią Sędzię.

Można? Można.

Jestem właśnie w czasie przygotowania doktoratu na Wydziale Sztuki Mediów ASP w Warszawie. Ciekawa jestem jaki stopień/tytuł uzyskam (pod warunkiem zdania egzaminów)? Mam nadzieję, że zgodny z moją płcią, a nie ukrywający mnie-kobietę w języku męskim.

I oby to było już normą.

I tak, w mojej notce3 spotkały się prezeski, fundatorki, magistry, doktory, członkinie, historyczki, socjolożki, artystki, dyrektorki, internautki, kuratorki, magistry, doktory i sędziny / sędzie, blogerki, mecenas i wiele innych. I tak niech już zostanie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Renault 0 0Łatwiejsza jazda. W tym modelu kierowca poczuje, co to znaczy prawdziwe wsparcie
INNPoland 0 0Wielka awaria w popularnym banku. Niektórym klientom wyzerowało konta
Żółty Tydzień 0 0Jeden organ, 500 funkcji. Taka jest wątroba. Jakie choroby mogą ją zniszczyć?
0 0Chorujesz na jaskrę i uwielbiasz jogę? To połączenie może nie być dobre dla oczu
WYWIAD 0 0"Zachowanie Klarenbacha było chamskie". Posłanka Wiosny wyjaśnia, dlaczego uparcie chodzi do TVP
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie chcemy nudy, chcemy DRAMY. Ten odcinek "Rolnik szuka żony" zaspokoił odwieczną ludzką potrzebę
RECENZJA 0 0Bez coming outu Elsy, ale wciąż "ma tę moc". O "Krainie lodu 2" znów będzie głośno