17 marca 2012 – dzień śmierci za śmierci. Sądy. Wojna. Misja. Ucieczka. Akcja artystyczna. Współczesna sztuka i kara śmierci.

REKLAMA
Nie miałam zamiaru pisać tej notki o śmierci, ale czy nie o tym mówią artyści? Czy nie tym zajmuje się sztuka?
W wiadomościach o "zabrodni i karze", z tego dnia, łaczą się dziwnie niedookreślone wątki, wymykające się jednoznacznej ocenie, krążące wokół intuicyjnie wyczuwanego niepokoju, strachu, wątpliwości i niedowierzania. Jest w nich ludzka nikczemność, cynizm, szeleństwo, pogarda dla innych, podłe uniki i niesprawiedliwe sądy. Jest w nich także sprawa radykalnej, politycznej sztuki; akcji artysty Denisa Limonowa.
W grudniu 2011 Denis Limonow, wysłał do prokuratora generalnego Białorusi list, w którym stwierdza, że jest artystą, który dokonał akcji artystycznej – zamachu bombowego jako dzieła sztuki. Oto treść listu:
„220030, г.Минск,
ГСП ул.Интернациональная, 22
генеральному прокурору РБ
Конюку А.В.

Grupa artystyczna Kwiat lipy śpieszy poinformować o swoim udziale w atakach terrorystycznych w Mińsku w 2008 roku (dokładnej daty nie pamiętamy), 14 i 22 września 2005 roku w Witebsku i 11 kwietnia na stacji mińskiego metra Oktjabrskaja. Miło nam poinformować Państwa o gotowości naszych bojówkarzy do złożenia zeznań oraz dostarczenia nowych informacji o tych sprawach karnych w formie wymaganej przez prawo. Gotowi jesteśmy również do udzielenia pełnej informacji o naszych powiązaniach z grupami terrorystycznymi działającymi na terenach krajów europejskich. Głównym celem naszych zbrodni przeciwko sumieniu publicznemu jest osłabienie terroru politycznego w republice drogą planowania i dokonywania lokalnych zamachów bombowych oraz zainteresowania opinii publicznej problemem konstytucyjnego faszyzmu w republice. Grupa artystyczna ogłasza swoje zbrodnie dziełami sztuki i dedykuje je ofiarom krwawej maszyny państwowej. Prosimy wziąć do uwagi ekstremalny stopień naszego afektu i neurotyzacji, wywołany brakiem informacji w sprawie Konowałowa i Kowaliewa (Коновалова и Ковалева), oraz naszą gotowość do podjęcia desperackich aktów, jeśli nasz apel nie zostanie rozpatrzony, o czym prosimy nas zawiadomić odpowiednią notą.
Z wyrazami pogardy, Denis Limonow
”.
http://lipovytsvet.blogspot.com/2011/12/blog-post_6385.html
(tłumaczenie za Oleksiy Radynski, KP, Sztuka powstrzymuje karę śmierci)
Akcja Limonowa, była radykalnym, prawdziwie oddziałującym na rzeczywistość działaniem w sferze sztuki współczenej, realizującym marzenie o bezpośrednim, natychmiastowym wpływie sztuki na rzeczywistość i politykę. Miała uratować ludzkie życie, wpłynąć na prokuratora Białorusi, aby wobec takich informacji (przyznania się do winy przez kogoś innego niż zatrzymani), nie wykonano wyroku śmierci na uwięzionych i oskarżonych o terroryzm Białorusinach: Konowałowie i Kowaliewie.
Obserwowaliśmy wszyscy to działanie - wierząc głeboko, że jesteśmy świadkami wielkiej przemiany, rewolucji kultury. Świadkami wyzwolonej, odważnej, szybko reagującej sztuki, będącej narzędziem naprawy świata w rękach ludzi świadomych i gotowych na wszystko.
A tymczasem 17.03.2012 to dzien gdy :
- ujawniono informację, że dzień wcześniej wykonano wyrok przez rozstrzelanie za nieudowodnioną w pełni winę terroryzmu – zamach w metrze w Mińsku 2011 – na Białorusinach: 25-letnim Dźmitrym Kanawałauie i 25-letnim Uładzisłaua Kawalioua (pisownia za PAP)
(w Minsku zginęło 15 osób);
a wiadomość ta zbiegła się dodatkowo z dwoma innymi:

- ujawniono nazwisko "nerwowego" 38-letniego Amerykanina sierżanta Roberta Balesa któremu może grozić kara śmierci, w zależności od stanu, w którym będzie sądzony oraz od tego, kto będzie go bronił
(w Afganistanie zabił 16 osób);

- zmarł - niedoczekawszy "kary" w pokazowym procesie w Niemczech - 91-letni John Demjaniuk, Ukrainiec z amerykańskim obywatelstwem, były strażnik w hitlerowskich obozach zagłady
(w Trawnikach, Sobiborze, Treblince i Flossenbürgu, oskarżony o współudział w 27 900 morderstwach).
[za wikipedią: Demianiuk w roku 1993 został oczyszczony z zarzutów przez Sąd Najwyższy Izraela, z braku wystarczajacych dowodów winy, m.in. na postawie zeznań licznych świadków twierdzących, że „Iwan Groźny” nosił nazwisko Marczenko, a KGB po wojnie sfałszowała jego dokumenty.
W 1998 roku przywrócono mu obywatelstwo amerykańskie, lecz utracił je ponownie w roku 2004. W roku 2008 niemiecki Główny Urząd Ścigania Zbrodni Narodowosocjalistycznych wystąpił o ekstradycję Demianiuka na podstawie nowo odnalezionych dokumentów, wg których Demianiuk osobiście kierował transporty Żydów do komór gazowych w Sobiborze. W 2009 roku Demianiuk został formalnie oskarżony o współudział w 27 900 morderstwach. Sąd w Monachium skazał go na pięć lat więzienia. ]

taki dzień, takie wojny, takie sądy.
...i sztuka, która poniosła klęskę wobec porażającego barbarzyństwa reżimu Łukaszenki, ale czy tylko ona?

w notce5 jednego dnia spotkały się: totalitaryzm, terror, Holokaust, misja militarna, Sąd Najwyższy Izraela, Urząd Ścigania Zbrodni Narodowosocjalistycznych, sztuka współczesna, winni / niewinni.