Radosław Sikorski bez cenzury, czyli przychodzi pan Jacek do burdelu

Jacek Rostowski i Radosław Sikorski okazują się znawcami dowcipów. Szczególnie tych dla dorosłych.
Jacek Rostowski i Radosław Sikorski okazują się znawcami dowcipów. Szczególnie tych dla dorosłych. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Nie tylko wielka polityka jest tematem rozmów podsłuchanych polityków w aferze taśmowej. Nierzadko opublikowane fragmenty przedstawiają kwestie obyczajowe. Jak pokazuje najnowsza publikacja "Wprost", Radosław Sikorski i Jacek Rostowski mają "poczucie humoru" i dzielą się pikantnymi żartami.

Uwaga: artykuł zawiera wulgaryzmy

Politycy na spotkaniu oprócz wytrawnych dań, zamówili również szampana i wino. A jak pojawił się alkohol, to i rubaszne żarty.



Sikorski zagaja. – Znasz to? Przychodzi pan Jacek do burdelu? – pyta retorycznie. Rostowski: "Pan Jacek? (...) A może być pan Radek? (śmiech) No mówisz". Sikorski: "A burdelmama mówi: Panie Jacku pan już dzisiaj trzeci raz". Minister finansów śmieje się. A szef dyplomacji kontynuuje. – Kurwa, przez tę sklerozę to się zapierdolę na śmierć. "Pięknie" – śmieje się Rostowski.

Szef MSZ-u widocznie się rozkręcił i opowiada kolejny dowcip. – Słyszałem dziś kawał. Agencja towarzyska, oferta promocyjna, cennik. Szef agencji mówi: Panowie, blow job 25 zł, anal job 35 zł. To bardzo przystępnie – mówi Sikorski. "Bardzo przystępnie" potakuje Rostowski. – Klient pyta – ciągnie Sikorski – a klasyczne pierdolenie? A szef burdelu odpowiada: klasyczne nie jest jeszcze w ofercie, bo niestety jestem jeszcze sam – puentuje minister.

Widocznie ośmielony był szef resortu finansów wkracza do akcji. – Ja bym taki właśnie opowiadał, że przychodzi facet do burdelu i prosi o najchudszą dziewczynę – mówi Rostowski śmiejąc się. – Jedną z najchudszych, wysoką – dodaje. Kontynuuje: "Gdy dziewczyna się pojawia, klient mówi: proszę jej włożyć obrożę". – Obrożę? – dopytuje zdziwiony Sikorski. – Obrożę. Reks (woła psa). A ta cała zdenerwowana, burdelmama zdenerwowana. Reks, widzisz? Jak nie będziesz jadł, to będziesz tak wyglądać – kwituje Rostowski.

Trwa ładowanie komentarzy...