Polacy tworzą rewolucyjną technologię drukarek 3D. Od biżuterii po narzędzia, wszystko zrobisz sam w domu

mepi.pl
Polacy mogą się po raz kolejny pochwalić nowatorskim projektem w dziedzinie nowych technologii. Grupa wynalazców z Poznania stworzyła drukarkę przestrzenną przystępną cenowo i o małych gabarytach. Ale czym jest właściwie druk w 3D?

Trójwymiarowe drukowanie przedmiotów to hit ostatnich lat. Pomysł na tworzenie produktów przestrzennych za pomocą komputerowo programowanych narzędzi formujących, stał się nadzieją na kolejną rewolucję technologiczną i przemysłową. Technologia ta zakłada tworzenie przestrzennych przedmiotów za pomocą nakładania na siebie kolejnych warstw materiału.


Dzisiaj drukowanie przestrzenne znajduje zastosowanie przy produkcji między innymi biżuterii, obuwia, w architekturze, motoryzacji, lotnictwie, dentystyce i w wielu innych dziedzinach.

Jazda bez trzymanki - Google prowadzi auta bez kierowców

Kolejnym krokiem w rozwoju tego działu innowacji stawiają dzisiaj Polacy. Trzech wynalazców z Poznania stworzyło jedną z pierwszych drukarek 3D. Projekt nazywa się RapCraft i jest realizacją założeń stworzenia przystępnej cenowo i małej gabarytowo drukarki przestrzennej. - Sprawdziliśmy, wydrukowaliśmy i przygotowaliśmy kilka modeli. Udało nam się stworzyć wydający dźwięk gwizdek, plastikową zabawkę i podstawkę dla jajek - mówi Bartosz Barlowski z firmy RapCraft.

Twórcy liczą na popularyzację druku 3D. Stawiają głównie na edukację - RapCraft to edukacja dla wszystkich, którzy są ciekawi świata, ciekawi modelowania materii i urzeczywistniania własnych pomysłów. Już wkrótce każda szkoła będzie w stanie się zaopatrzyć w takie urządzenie. A to oznacza dużo ciekawsze zajęcia z techniki. Młode osoby mogą zainteresować się tematyką, i, kto wie, może i przygotować nowe, ciekawe rozwiązania - dodaje.

"Kochanie, co dziś ściągnąć i wydrukować na kolację?"


Drukarkę można już dzisiaj kupić na stronie RapCraft.com. Docelowa cena to od 6500 zł do 10 500 zł brutto w zależności od modelu. Filament (tzw. "tusz do drukarki") to koszt ok 40 zł / KG. - W przeliczeniu dla przykładu żeby wydrukować gwizdek zużywa się materiału za ok. 7 groszy - mówi Bartosz Barlowski.





Podobny proces, tylko w większej skali, z użyciem ceramiki oraz betonu:

Technologia ta ma wiele zalet. Przede wszystkim eliminuje ona proces składania ruchomych części, wiercenia, cięcia i dopasowywania do siebie elementów. Od roku 2003 obserwujemy ogromny postęp w dziedzinie rozwoju tej technologii. Drukarki stają się coraz bardziej precyzyjne, coraz tańsze i łatwiej dostępne.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
TechnologiaBiżuteria
Skomentuj