Promiskuityzm staje się sztuką. Homoseksualny artysta będzie przez rok codziennie sypiał z innym mężczyzną

365 dni z innym partnerem seksualnym - to projekt "artystyczny".
365 dni z innym partnerem seksualnym - to projekt "artystyczny". Shutterstock.com
Mischa Badasyan we wrześniu rozpocznie nowy projekt artystyczny - codziennie będzie uprawiał seks z innym mężczyzną. Performance (jak o swoim zamiarze mówi mieszkający w Berlinie artysta) potrwa rok. Kontrowersyjny projekt - zatytułowany "Save the Date" - ma być refleksją nad poczuciem pustki i samotności.

Zdaniem artysty, to uczucie dominuje w dzisiejszych, szybkich relacjach, randkach i spotkaniach. Zwłaszcza, jak podkreśla, w środowisku gejowskim. Inspiracją dla Badasyana była koncepcja nie-miejsc francuskiego etnologa i antropologa kulturowego Marca Auge.


- Nie-miejsca to supermarkety, centra handlowe, lotniska i inne anonimowe przestrzenie, gdzie ludzie gubią poczucie tożsamości i mają wrażenie, że do nich nie przynależą - mówi Badasyan. - W takich miejscach nie musisz z nikim rozmawiać, a to powoduje poczucie samotności - dodaje.

Podczas realizacji swojego projektu artysta zamierza korzystać z aplikacji i stron internetowych, dzięki którym będzie poznawał mężczyzn, a następnie umawiał się z nimi w nie-miejscach. - W końcu sam stanę się nie-miejscem - mówi.

Źródło: huffingtonpost.com
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
SztukaHomoseksualizmObyczaje
Skomentuj