
Ruch Narodowy poruszył na Facebooku temat mniejszości romskiej, pokazując internautom, czym „lewacka poprawność polityczna” różni się od „wersji mieszkańców żyjących w bezpośrednim sąsiedztwie” Romów. Ta ostatnia, jak sugeruje Ruch Narodowy, łączy Romów z kradzieżami
Sposób, w jaki o Romach mówią „lewacy”, został zobrazowany za pomocą zdjęcia romskiego chłopca, na którym napisano: „Boję się iść do sklepu w Białymstoku”.

To samo zdjęcie opublikowano także niżej. Tym razem napis rozwinięto, by brzmiał następująco: „Boję się iść do sklepu w Białymstoku. Odkąd zatrudniono tam ochroniarzy i zainstalowano monitoring”. Ruch Narodowy przekonuje, że właśnie w taki sposób myślą o Romach osoby żyjące w ich sąsiedztwie. – Jedno zdanie, a tyle zmienia – napisano na facebookowym profilu Ruchu Narodowego.

Powiązanie romskiego chłopca ze złodziejstwem zostało oczywiście ostro skrytykowane przez część użytkowników Facebooka.
Niemniej wielu sympatyków Ruchu Narodowego było rozbawionych internetowym "żartem".
