Grupa naTemat

Czy Apple Watch sprawi, że inteligentne zegarki staną się masowym produktem? Przykro mi, ale nie

Czy Apple Watch sprawi, że ludzie zaczną masowo kupować inteligentne zegarki? Nie.
Czy Apple Watch sprawi, że ludzie zaczną masowo kupować inteligentne zegarki? Nie. fot. Apple
Wszyscy fani Apple czekali na "tę jeszcze jedną rzecz" od co najmniej półtora roku. Firma kierowana przez Tima Cooka w końcu zakończyła to oczekiwanie i pokazała światu swój pierwszy inteligentny zegarek - Apple Watch. Już pojawiły się głosy, że akurat ten smartwatch zrewolucjonizuje rynek i sprawi, że tego typu urządzenia trafią pod strzechy. Obawiam się, że to głosy na wyrost.

Tylko 3 miliony sprzedanych sztuk
Inteligentne zegarki nie są zupełnie nową kategorią produktów. Na rynku funkcjonują mniejsi producenci, którzy tego typu urządzenia mają w swojej ofercie od mniej więcej dwóch lat. Sporą zmianą na rynku było to, jak rok temu swój pierwszy smartwatch pokazał Samsung. Galaxy Gear pierwszej generacji wydaje się teraz trochę toporny, ale tak naprawdę to on otworzył wyścig, którego stawką jest popularyzacja tej kategorii gadżetów.
Teraz nastąpiła kolejna ważna zmiana. Apple postanowiło podjąć wyzwanie, z którym już starają sobie poradzić tacy producenci jak wspomniany już Samsung, Sony, Motorola czy LG. Jak na razie, żadnemu z nich nie udało się sprawić, aby inteligentne zegarki sprzedawały się na naprawdę masową skalę. Według wyliczeń firmy Smartwatches Group w 2013 roku sprzedano zaledwie 3 miliony tego typu urządzeń. Globalnie.

Największy udział w rynku miał Samsung, który zgarnął 34 proc. ogólnoświatowej sprzedaży inteligentnych zegarków. Ale widać trend wzrostowy. Od października 2013 roku do maja tego roku tylko w Stanach Zjednoczonych sprzedano pół miliona smartwatchy. Jak długo się on utrzyma?
Apple Watch jest przełomowy?

Jak to było już ze smartfonami i tabletami, rynek ma wzbić się na zupełnie nowy poziom dzięki Apple. Ich Watch z miejsca ma się stać hitem. To urządzenie będzie dostępne w 29 różnych konfiguracjach koperty i bransolety. Wybierać będziemy między dwoma ekranami. Jeden będzie miał ekran o przekątnej 1,5 cala, a drugi 1,65 cala. Zegarek z Cupertino działa w połączeniu z iPhone'm nowszym niż iPhone 5.

Apple Watch będzie działał pod specjalną wersją mobilnego systemu giganta z Cupertino. Ma to zapewnić to, że użytkownik nie będzie się czuł tak, jakby miał korzystać z bardzo małego telefonu. Ma to także zapewnić pokrętło znajdujące się na prawej ścianie koperty, które będzie służyło do nawigowania urządzeniem. Oprócz tego, Apple Watch ma dotykowy ekran oraz fizyczny przycisk służący m. in. do wysyłania wiadomości obrazkowych i włączania funkcji walkie-talkie.

Inteligenty zegarek od Apple zostanie także wyposażony w Siri. Dzięki temu użytkownicy będą mogli dyktować SMS-y czy wyszukać najbliżej restauracji albo sprawdzić pogodę. Watch będzie również miał moduł NFC, co pozwoli jego posiadaczom korzystać z usługi Apple Pay, która jest niczym innym, jak systemem płatności zbliżeniowych. To pierwszy smartwatch z taką funkcją.

Na tyle koperty tego zegarka znajdą się cztery sensory, które będą mierzyły funkcje życiowe właściciela urządzenia. Znajdą one zastosowanie w aplikacji Health, która ma wspierać zdrowy styl życia i cykl treningowy.

A wszystkie te funkcje zostaną zamknięte w pięknym opakowaniu. Ceny Apple Watch będą się zaczynać od 349 dol., a trafi on do sprzedaży na początku 2015 roku. Nie wiadomo ile dokładnie ten zegarek będzie kosztował w Polsce, ale można zakładać, że między 1300 a 1500 zł.
Konkurencja Apple

Największą konkurencją dla smartwatcha Apple będą urządzenia z tego segmentu, które oferują Samsung i Motorola. Koreański producent ma w tej chwili w swoim portfolio kilka modeli inteligentnych zegarków, lecz flagowy gadżet z tej kategorii to Samsung Gear S. Jest on jeszcze niedostępny w Polsce, ale jak nieoficjalnie dowiaduje się naTemat jego cena będzie oscylować w przedziale 1300 - 1400 zł i pojawi się on nad Wisłą w drugim tygodniu października tego roku.

To smartwatch wyjątkowy, ponieważ posiada kartę SIM. Czyni go to niczym innym jak małym smartfonem, który możemy nosić na ręku. Jego zakrzywiony ekran ma przekątną wynoszącą 2 cale, czyli jest całkiem duży. Działa pod systemem operacyjnym Tizen. To autorski OS Samsunga. Ten inteligentny zegarek obsługuje się dotykiem i głosem.

Gear S to urządzenie, które spokojnie można nazwać pięknym i eleganckim. Oprócz tego, może być przydatne dla tych konsumentów, którzy uprawiają sport i dbają o zdrowy styl życia. Smartwatch koreańskiego producenta został wyposażony w sensory monitorujące czynności życiowe użytkowników.
Drugim zegarkiem, który może konkurować z Apple Watch jest Motorola Moto 360. Wielu blogerów technologicznych i aktywnych internautów uważa, że to najładniejszy smartwatch na rynku. A przynajmniej najładniejsze urządzenie z systemem Android Wear, które dostarcza Google.

Moto 360 ma okrągły ekran o średnicy 1,5 cala. Jak większość tego typu urządzeń od największych producentów, można nim sterować głosem (dzięki Google Now) oraz monitorować swoje funkcje życiowe. Ten zegarek kosztuje 250 dol. i dość dobrze się sprzedaje, choć pojawiło się wiele głosów, że to urządzenie ma bardzo słabą baterię. Polska cena Moto 360 będzie oscylować w granicach tysiąca złotych, zapewne.
Albo moda, albo fitness

Jak widać po opisie trzech najpoważniejszych graczy na rynku smart-zegarków, grupą docelową, która zakupi tego typu sprzęt są albo tak zwani "early-adopterzy", czyli osoby, które interesują się nowymi technologiami i stać je na to, żeby zakupić najnowsze gadżety, albo ludzie, którzy podążają za różnymi modami, albo sportowcy lub osoby przykładające dużą wagę do zdrowego stylu życia. Czyli od samego początku widać, że te urządzenia nie mają szans na to, żeby trafić do masowego odbiorcy.

Zwłaszcza, że do tej pory większość inteligentnych zegarków to były urządzenia zwyczajnie... brzydkie. Potrzeba dużo samozaparcia i pasji, żeby je kupić. Barierą może okazać się także cena. Półtora tysiąca złotych za dobry zegarek to wcale nie jest tak dużo. Dla koneserów zegarków, którzy traktują je albo jako biżuterię, albo wyznacznik statusu. Dla przeciętnego zjadacza chleba to cena zaporowa.

Poważnym problemem jest również żywotność baterii tego typu urządzeń. Tim Cook, szef Apple, w trakcie prezentacji Apple Watch nie powiedział dokładnie jak wytrzymały będzie akumulator inteligentnego zegarka jego firmy, ale wspomniał o tym, że spokojnie będzie można go naładować przez noc. Może to sugerować, że smartwatch z Cupertino wytrzyma cały dzień bez ładowania. Nadal jednak, to o wiele, wiele, wiele krócej niż wytrzymują tradycyjne zegarki. Ludzie będą oczekiwać od smart-zegarków zdecydowanie dłuższej pracy na baterii niż dzień lub dwa.

Mam też poważne wątpliwości czy osób uprawiających fitness czy jakiekolwiek inne sporty, w których inteligentne zegarki mogłyby okazać się przydatne jest aż tyle, żeby te urządzenia sprzedawały się w setkach milionów sztuk. Jednakże, jak zauważa Nick Bilton z "New York Timesa" Apple iPhone'm udowodniło, że smartfony to urządzenia, bez których nie możemy żyć, pokazując iPada stworzyło zupełnie nową kategorię rynku, a iPod sprawił, że branża muzyczna przeszła od nastawienia na nośniki analogowe do mocnego wejścia w świat cyfrowy.

Na razie jednak, musimy zaczekać co najmniej do końca przyszłego roku, że odpowiedzieć na pytanie czy Apple Watch wprowadził rynek inteligentnych zegarków na nową orbitę czy pozostawił go mniej więcej tam, gdzie był. Teraz skłaniam się raczej ku temu drugiemu twierdzeniu.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
TechnologiaSamsungApple
Skomentuj