NATEMAT POLECA Pojechaliśmy do Puszczy Białowieskiej. To nie kornik i minister Szyszko są największymi szkodnikami

Rosja masowo drenuje rynek złota, kupili 55 ton w trzy miesiące. Po co?

Rosja w ostatnim kwartale kupiła najwięcej złota ze wszystkich krajów. Po co? By zakończyć dominację USA
Rosja w ostatnim kwartale kupiła najwięcej złota ze wszystkich krajów. Po co? By zakończyć dominację USA Fot. RT / youtube.com
Kraj Władimira Putina postanowił skorzystać z niskich cen złota i nakupić tyle kruszcu, ile się da. W ciągu ostatnich 10 lat Rosja trzykrotnie zwiększyła swoje zapasy złota do 1,150 ton. Nie jest to jednak pokaz finansowej siły, a raczej rozpaczliwa próba zabezpieczenia w przyszłości rubla.

55 ton, które w ostatni kwartał kupili Rosjanie, stanowiło... większość złota, jakie w ogóle banki centralne kupiły w tym czasie – łącznie były to 93 tony. Putin wykupił więc znacznie więcej kruszcu, niż jakiekolwiek inne państwo. Według prognoz analityków do końca tego roku banki mają pozyskać około 500 ton złota. Jednocześnie spadał zarówno popyt na złoto, jak i jego ceny.



Łącznie w tym roku kupiliśmy około 150 ton złota – informowała we wtorek Elvira Nabiullina z rosyjskiego banku centralnego. Jak komentowali analitycy, to czyni Rosję w zasadzie najbardziej agresywnym graczem na rynku złota. - Rosja była największym, najbardziej aktywnym krajem akumulującym złoto – oceniał w rozmowie z CNBC William Rhind, CEO World Gold Trust Services. Jak podkreślał, nie należy tego traktować jako próbę powracania do parytetu złota w walutach, a jedynie „dywersyfikację” rezerw posiadanych przez dany kraj.

Rosja w swoich działaniach ma jednak konkretny cel, którym jest ochrona swoich interesów, pośrednio rubla. Wartość rosyjskiej waluty spada na łeb na szyję, podobnie cierpi cała rosyjska gospodarka. Wszystko przez sankcje nakładane przez UE i tanią ropę, która pozbawia rosyjski budżet miliardów dolarów. Według prognoz Rosja może stracić na tanim surowcu nawet 1 proc. PKB – wpływy ze sprzedaży surowców to niemal połowa dochodów Rosji.

W tym samym czasie, gdy Rosja skupowała złoto, pozbywała się też zapasów amerykańskich obligacji. Łącznie rząd Putina wyprzedał już amerykańskie papiery wartościowe warte prawie 30 mld dolarów.

Po co tyle złota Putinowi? Najtrafniej podsumowuje to analityk serwisu Bankier.pl Krzysztof Kolany. Jego zdaniem, kierunek rosyjskiej polityki jest jasny: osłabianie USA oraz dolara, by zakończyć dominację tej waluty na świecie. Czyli zamiast prawdziwej wojny, wojna na waluty.
Trwa ładowanie komentarzy...