
Janusz Piechociński uspokaja, że nagły wzrost kursu franka jest tylko „krótkoterminowym zakłóceniem”. Walutowe zawirowania, które boleśnie odczuć mogą tysiące polskich kredytobiorców, niepokoją jednak rząd i NBP. W najbliższy wtorek prezes NBP oraz minister finansów spotkają się z szefami banków.
Narodowy Bank Polski uważnie obserwuje i analizuje sytuację na rynku walutowym. Znaczące wzmocnienie franka szwajcarskiego wobec złotego nie ma związku z sytuacją gospodarczą i fundamentami makroekonomicznymi Polski. Jest ono spowodowane decyzją Narodowego Banku Szwajcarii o uwolnieniu kursu franka w stosunku do euro. Narodowy Bank Szwajcarii zdecydował jednocześnie o obniżeniu stóp procentowych.
Wzmocnienie się franka szwajcarskiego obserwowane jest wobec wszystkich głównych walut. Fluktuacje kursu złotego w stosunku do euro nie odbiegają od obserwowanych w ostatnim czasie. Czytaj więcej
Tymczasem prof. Leszek Balcerowicz powiedział radiowej Jedynce, że państwo nie powinno pomagać finansowo zadłużonym Polakom. – Gdyby miało się okazać, że przez jakiś czas zapłacą więcej niż w przeszłości, to dlaczego mają płacić ci, którzy nie zaryzykowali. To byłoby niemoralne – zaznaczył Balcerowicz.
