
Rząd zrobił skok na pieniądze Lasów Państwowych, by najpierw wypłacić odszkodowania Żydom, a potem oddać LP w prywatne ręce – trąbią prawicowi politycy i dziennikarze. Dawno nie było sprawy, której interpretacja zawierałaby tyle manipulacji i teorii spiskowych. Wyjaśniamy dlaczego.
Temat Lasów Państwowych wraca co kilka miesięcy. Za każdym razem z przekazem, że oto rząd ma niecne zamiary i realizuje je w tajemnicy przed opinią publiczną. Ostatnio ta prawicowa retoryka otarła się o granicę absurdu – tygodnik “wSieci” odgrzał plotkę sprzed kilku lat, według której rząd PO chce sprzedać zarządzającą 7,6 mln hektarów polskich lasów jednostkę, by pieniądze przeznaczyć na odszkodowania dla Żydów za utracone w naszym kraju mienie.
A jak to było naprawdę? Historia tej specyficznej awantury zaczyna się w styczniu ubiegłego roku, kiedy Sejm przyjął nowelizację ustawy o lasach, zakładającą, że LP przekażą do budżetu 1,6 mld złotych. Ustawa mówi, że w latach 2014-2015 Lasy będą wpłacać do publicznej kasy 800 mln zł rocznie, a od 2016 roku 2 proc. wartości sprzedanego drewna. Środki te w większości są przeznaczane na budowę i remonty dróg lokalnych, a część z nich idzie na zmniejszenie deficytu budżetu państwa.
Zaproponowana przez rząd wpłata w wysokości 1,6 mld zł w ciągu dwóch lat nie jest dla Lasów żadnym problemem. To 60 proc. czystego zysku zgromadzonego w ostatnich dziesięciu latach. Natomiast 2 proc. od dochodu ze sprzedaży drewna, które mają płacić w następnych latach, to już śmiesznie małe pieniądze - 100-130 mln zł rocznie. Na same pensje dla swych pracowników Lasy wydają rocznie około 2 mld zł.
Na tym wątku sprawa się nie kończy. Jako że PiS przez rok usilnie wmawiało Polakom, że rząd planuje oddać LP w prywatne ręce, rządząca koalicja zaproponowała kilka miesięcy temu zmianę Konstytucji, tak, by zagwarantować, że Lasy nie zostaną sprywatyzowane ("nie będą podlegały przekształceniom własnościowym poza wyjątkami określonymi w ustawie o lasach"). Co zrobili politycy partii Kaczyńskiego? Zagłosowali przeciwko tej poprawce i ją utrącili, twierdząc, że nie daje wystarczającej ochrony.
