Po wypadku Fernando Alonso... nie pamiętał ostatnich 20 lat. Był pewien, że jest w 1995 roku i ściga się gokartami

Fot. Leonid Portnov / shutterstock.com
Na skutek wypadku, do jakiego doszło w lutym podczas jazdy testowej w Barcelonie, Fernando Alonso doznał wstrząśnienia mózgu. Gdy hiszpański kierowca został przewieziony do szpitala, lekarze stwierdzili, że cierpi on także na zanik pamięci. Alonso nie pamiętał... ostatnich 20 lat.

– Jestem Fernando, jeżdżę gokartami i chcę zostać kierowcą Fromuły 1 – taką odpowiedź usłyszeli lekarze, kiedy zapytali kierowcę, kim jest i co pamięta z chwili wypadku. Tak twierdzi hiszpański dziennik "El País".



Z relacji gazety wynika, iż niedługo po wypadku Alonso myślał, że mamy rok 1995. W tym roku Hiszpan obchodził 14. urodziny i uczęszczał do szkoły w rodzinnym Oviedo. Alonso nie pamiętał ani swojego debiutu w Formule 1, do którego doszło w 2001 roku, ani wywalczonych później tytułów mistrzowskich. Nie potrafił przywołać w pamięci również momentu, w którym wypadł z zakrętu.

Alonso czuje się już dobrze i deklaruje chęć powrotu na tor wyścigowy. Lekarze odradzili mu jednak udział w inauguracji tegorocznego sezonu Formuły 1, do której dojdzie 15 marca w Melbourne.

Tak szybki powrót mógłby bowiem doprowadzić do wystąpienia tzw. zespołu drugiego uderzenia (second impact syndrome). Jego następstwa mogłyby być znacznie poważniejsze od skutków pierwszego wstrząsu. Hiszpan zaznaczył na Twitterze, że rozumie zalecenia lekarzy.
Zespół McLaren Honda, którego barwy Alonso będzie reprezentował w tym sezonie, ma nadzieję, że kierowca weźmie udział w kolejnym wyścigu. Ten odbędzie się 29 marca w Kuala Lumpur.

źródło: Sky News
Trwa ładowanie komentarzy...