Niektórzy posłowie, którzy bronili SKOK-ów mają w nich kredyty.
Niektórzy posłowie, którzy bronili SKOK-ów mają w nich kredyty. Fot. Kamil Sikora/naTemat

W środę ujawniliśmy listę posłów PiS, którzy za pomocą Trybunału Konstytucyjnego chcieli ochronić SKOK-i przed większą kontrolą ze strony państwa. Przyjrzeliśmy się dokładnie oświadczeniom majątkowym parlamentarzystów. Dwóch z nich ma kredyty w SKOK Stefczyka, a kilku nie podało miejsca zadłużenia.

REKLAMA
Politycy Prawa i Sprawiedliwości jak niepodległości bronią SKOK-ów. Zresztą są przekonani, że "ci źli z Zachodu" zabierają nam niepodległość niszcząc SKOK-i. Jednym z etapów walki była próba zablokowania rozporządzenia ministra z 2013 roku. Dokument, który nakłada na SKOK-i takie same obowiązki sprawozdawcze, jakim podlegają banki, został zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego.
Wczoraj opublikowaliśmy w naTemat kilka nazwisk posłów, którzy ten wniosek podpisali. To m.in. obecny wiceprezes PiS Antoni Macierewicz, jego poprzednik Jarosław Zieliński, a także Krystyna Pawłowicz i Jacek Sasin, były kandydat na prezydenta Warszawy. To nie jedyny związek posła Sasina ze SKOK-ami.
logo
Fot. sejm.gov.pl
Polityk PiS ma w jednym z nich pożyczkę. SKOK Stefczyka pożyczył mu 56 tys. zł na "cele remontowo-budowlane" – wynika z oświadczenia majątkowego posła. Zaciągnięte na pięć lat zobowiązanie widnieje w kolejnych sprawozdania Sasina od początku kadencji.
W tym samym SKOK-u Stefczyka zadłużony jest też mało znany poseł z Elbląga Leonard Krasulski. Wziął 95 tys. zł pożyczki na "zakup domku holenderskiego". Co prawda w oświadczeniu majątkowym pisze o "kredycie bankowym", ale SKOK-i to nie banki i nie udzielają kredytów, tylko pożyczki.
logo
Fot. sejm.gov.pl
Spośród 54 polityków PiS, którzy podpisali wniosek do Trybunały Konstytucyjnego kilku nie wpisało skąd pożyczyli pieniądze. To wiceprezes partii Antoni Macierewicz i szeregowi posłowie: Grzegorz Matusik, Kazimierz Moskal i Bogdan Rzońca. W poniedziałek do posiadania kredytu w SKOK-u przyznał się Jarosław Kaczyński. Co prawda prezes nie podpisał się pod dokumentem, ale trudno sobie wyobrazić, by inicjatywa nie miała jego poparcia.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl