"Jestem Leszek Miller i uważam, że UPA odpowiada za ludobójstwo Polaków. Ukraińcy ścigajcie mnie"

Leszek Miller krytykuje polskie władze za brak reakcji na ustawę uznającą UPA za bojowników o wolność.
Leszek Miller krytykuje polskie władze za brak reakcji na ustawę uznającą UPA za bojowników o wolność. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Ukraiński parlament w kilka godzin po wysłuchaniu przemówienia Bronisława Komorowskiego przyjął ustawę, która m.in. zakazuje dyskredytowania "bojowników o wolność", w tym UPA. – Autorzy tamtych wydarzeń, ich spadkobiercy są wynoszeni na pomniki. Polska władza powinna zareagować, wyrazić swoją opinię – mówił w TVP INFO Leszek Miller, szef SLD.

Stosunek do Ukraińskiej Powstańczej Armii to jedna z najtrudniejszych kart naszej wspólnej historii. Wydaje się, że obserwujemy regres w otwartej dyskusji o tych wydarzeniach – jak zwraca uwagę Jerzy Haszczyński w "Rzeczpospolitej" Aleksander Kwaśniewski otwarcie nazywał to ludobójstwem, Komorowski mówił tylko o przykrych wydarzeniach z historii.

Ukraińcy też nie robią nic, aby ta sprawa nie psuła naszych wzajemnych stosunków. W czwartek przyjęli ustawę, która uznaje za "bojowników o wolność XX wieku" wszystkich, którzy walczyli o nią aż do uzyskania niepodległości w 1991 roku. Za kwestionowanie tego przewidziano kary, także wobec obcokrajowców.

– To ja się nazywam Leszek Miller i uważam, że UPA ponosi odpowiedzialność za ludobójstwo na Polakach. Ukraińcy ścigajcie mnie – stwierdził lider SLD w TVP INFO. Skrytykował też polskie władze za brak reakcji na nowe ukraińskie prawo. Zarzucił im "zapominanie o 100 tys. zamordowanych okrutnie dzieciach, kobietach, mężczyznach na Wołyniu".


źródło: TVP INFO
Trwa ładowanie komentarzy...