
Do Prokuratury Okręgowej w Słupsku wpłynęło zawiadomienie dotyczące usunięcia z gabinetu Roberta Biedronia obrazu przedstawiającego św. Jana Pawła II. Autorem zawiadomienia jest Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą Ryszarda Nowaka.
REKLAMA
Nowak wyjaśnił stacji TVN24, że usuwając obraz, prezydent Słupska znieważył św. Jana Pawła II i uraził uczucia religijne wiernych. – Bezprawnie usunął ze swojego gabinetu wizerunek świętego, który jest obiektem czci religijnej. Chroni go Kodeks karny. Obraz pojawił się tam z woli Rady Miasta, a Biedroń ściągnął go po cichu, nie zapytał nikogo o zdanie – podkreślił Nowak, dodając, że wycofa zawiadomienie, jeśli tylko obraz wróci do gabinetu prezydenta.
Obraz zawisł w kościele
Niechciany przez Biedronia obraz trafił do kościoła Mariackiego w Słupsku. W minioną niedzielę, podczas mszy świętej w intencji miasta, został powieszony obok relikwii św. Jana Pawła II.
Obraz zawisł w kościele
Niechciany przez Biedronia obraz trafił do kościoła Mariackiego w Słupsku. W minioną niedzielę, podczas mszy świętej w intencji miasta, został powieszony obok relikwii św. Jana Pawła II.
– Człowiek, który zapomina o Bogu, zaczyna na nowo organizować ten świat, sprzątać według własnego widzenia, sprzątać nawet to, co do tej pory inni stworzyli, sprzątać nawet innych. Tak jest dopóty, dopóki nie objawi mu się miłość. Człowiek nie wie wtedy, kim jest – mówił w trakcie mszy biskup Edward Dajczak, którego cytuje „Gość Niedzielny”.
Obraz wisiał w gabinecie prezydenta Słupska od 2003 roku. Pojawił się tam po tym, jak rada miasta nadała Janowi Pawłowi II tytuł honorowego obywatela. „Gość Niedzielny” przypomina, że jego obecność nie przeszkadzała poprzedniemu prezydentowi Maciejowi Kobylińskiemu, który był związany z PZPR i SLD.
źródło: TVN24
