
Drugi artykuł za pół ceny, trzeci gratis – takie promocje to normalna praktyka w supermarketach. Jednak te zwyczaje trafiły również do największych księgarni. Paradoksalnie, to one także przyczyniają się do i tak już niskiego czytelnictwa w Polsce. Książki w permanentnie trwającej promocji powoli tracą swoją wartość emocjonalną. Dodatkowym efektem walki księgarzy na ceny są bankructwa kolejnych księgarni. W ciągu ostatnich pięciu lat ich liczba zmniejszyła się niemal o jedną trzecią. Jaki jest tego efekt? Widać go w badaniach Biblioteki Narodowej: 58 procent Polaków nie przeczytało w zeszłym roku żadnej książki. To ostatnia chwila, żeby zmienić sytuację. Z takiego założenia wychodzą środowiska związane z rynkiem książki, które są inicjatorem kampanii #ocalksiazki.
Partnerem tekstu jest #ocalksiążki