fot. Kirill Wright/ Shutterstock.com

Koniec wątpliwości dotyczących rozliczania podatku VAT od transakcji dokonywanych za pomocą kart paliwowych. Na wniosek DKV Minister Finansów wydał interpretację prawną w tej sprawie. Zgodnie z nią, posiadacze kart paliwowych mają prawo do domagania się zwrotu VAT od transakcji zakupu. Informacja udzielona przez Ministerstwo Finansów ma charakter wiążący.

REKLAMA
Zamieszanie z rozliczaniem w Polsce VAT od transakcji dokonywanych za pomocą karty paliwowych powstało po tzw. „Sprawie Talke” (Grupa Talke oferuje usługi logistyczne w zakresie dostaw towaru - przyp. red.). Chodzi o wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 sierpnia 2012 roku, który podważył prawo firmy do odliczenia podatku. Wyrok ws. Talke wzbudził niepokój wśród posiadaczy kart paliwowych, działał on bowiem na niekorzyść podatników.
logo
fot. Paul Vasarhelyi/ Shutterstock.com
Firma DKV Euro Service postanowiła więc zwrócić się do Ministerstwa Finansów z wnioskiem o wydanie wiążącej decyzji w tej sprawie. W resorcie uznano, że posiadaczom kart paliwowych przysługuje prawo do zwrotu VAT. Podstawową kwestią jest potwierdzenie, że zakupując paliwo za pomocą karty paliwowej mamy do czynienia z dostawą towarów, które później wykorzystujemy w celach swojej działalności biznesowej. W tej sytuacji zgodnie z ustawą o podatku od towarów i usług mamy prawo dokonać odliczenia podatku naliczonego.
Minister zaznaczył, że zakup paliwa lub innych produktów za pomocą kart paliwowych odbywa się w ramach tzw. transakcji łańcuchowej. Dochodzi do niej wówczas, gdy jeden towar zostaje dostarczany przez kilka podmiotów i każdy z nich ma prawo do rozporządzania nim. Tak właśnie się dzieje w przypadku DKV.
- Pomiędzy stacją paliwa a klientem, przez sam fakt zatankowania paliwa, nie dochodzi do zawiązania stosunku prawnego. Konieczny jest więc udział DKV w tejże transakcji, bo stacja paliw bez okazania jej ważnej karty nie będzie uprawniona do wydania towarów - potwierdza Tomasz Staruch, pełnomocnik DKV w postępowaniu przed Ministerstwem Finansów. - Na tym tle nie ulega wątpliwości, że to DKV - a nie stacja paliw - przekazuje klientowi władztwo nad paliwem – dodaje.
logo
fot. materiały prasowe
O tym, że DKV ma prawo do dysponowania paliwem świadczy też fakt, że operator ma wpływ na warunki korzystania z towaru, w tym jego cenę. W przypadku posiadacza karty DKV - rożni się ona od tej oferowanej przez stacje. Operator karty może także w dolnym momencie zablokować możliwość korzystania z niej, gdy dochodzi na przykład do zaległości płatności. To także do DKV spływa informacja odnośnie dokonanego zakupu. Ponadto to operator, a nie stacja paliwowa, dysponuje danymi klienta. DKV ponosi też obowiązki reklamacyjne względem posiadaczy kart paliwowych. Wszystko to świadczy o tym, że emitent jest stroną transakcji łańcuchowej.
- Gdyby zakwestionować występowanie opisanej dostawy łańcuchowej, obejmującej relację między DKV, stacją a klientem, doszłoby do naruszenia jednej z podstawowych zasad wspólnego systemu podatku o wartości dodanej, tj. zasady neutralności podatku dla przedsiębiorców – mówi prof. dr hab. Adam Mariański, autor opinii prawnej, której argumenty są zgodne z uzasadnieniem decyzji interpretacyjnej. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez DKV, podobne stanowisko potwierdzono w przypadku aż 98 proc. orzecznictw sądów administracyjnych.
logo
fot. materiały prasowe
DKV to międzynarodowy operator kart paliwowo – serwisowych. Firma prowadzi działalność od 1934 roku. W Polsce jest obecna od 22 lat. Kartą DKV zapłacimy za usługi i towary na ponad 80 tys. stacji i punktów usługowych. Za jej pomocą nie tylko zatankujemy paliwo do samochodu, lecz także opłacimy inne usługi, takie jak korzystanie z autostrad czy serwisów naprawczych. DKV pomaga także klientom w odzyskiwaniu zagranicznego podatku VAT.

Artykuł powstał we współpracy z DKV.