NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Jako “kryzysowa” niańka bije telewizor na głowę. Jeśli zastanawiałeś się, po co nam tablety - oto odpowiedź

    Robi to co piąty z nas - zwykle w momencie, gdy leniwe rodzinne popołudnie zamienia się w nieoczekiwany sajgon. Telefony z pracy zaczynają się urywać, podobnie jak twoje ramię na którym zawisł żądny obiecanej wcześniej zabawy kilkulatek. Zgaszenie pracowych pożarów zajmie ci dosłownie chwilę, ale musi to być chwila niezakłóconego niczym spokoju. Twoja mama posadziłaby cię przed telewizorem. Ty w kryzysowych momentach sięgasz po tablet. Droga na skróty? Niekoniecznie, jeśli później dotykowym ekranem bawicie się wspólnie, a właśnie taki model użytkowania deklaruje znaczna cześć z nas.

  • Werbunek w ciemnej uliczce i tajna misja z narażeniem życia - film czy rzeczywistość polskich szpiegów?

    Jeśli potrafisz jedną ręką rozbroić bombę, w drugiej trzymać kieliszek z martini i jednocześnie flirtować z kobietą nieziemskiej urody to prawdopodobnie wcale nie nadajesz się na szpiega. Plastikowe ramy hollywoodzkich produkcji są zdecydowanie za wąskie, aby zmieścić w nich realia pracy prawdziwych agentów - tak przynajmniej twierdzą ci, którzy tajne misje wypełniali w rzeczywistym, a nie filmowym życiu, a szpiegowskie “know-how” zdobywali nie na planach filmowych, ale w specjalnych szkołach dla szpiegów. I tak, w Polsce też taka funkcjonuje.

  • Duży potencjał ograniczenia kosztów w firmie tkwi w zasilanej prądem infrastrukturze
    Cięcie kosztów nie musi oznaczać zwolnień. Zaradni pracodawcy gdzie indziej szukają oszczędności

    Cięcie kosztów? Wieści o takim pomyśle zawsze rozchodzą się lotem błyskawicy na firmowych korytarzach, sprawiając, że blady strach pada zwłaszcza na personel. Będą zwolnienia? Redukcja etatów? Spokojnie, oszczędności w firmie nie muszą zaraz sprowadzać się do wyprawienie ludzi na zieloną trawkę. Zaradni menadżerowie tną ogólne koszty, biorąc pod lupę inne wydatki np. na energię elektryczną.

  • Dokąd uciec przed tłumami w majówkę? Pod Warszawą znaleźliśmy prawdziwy azyl

    Tak, jak każdy czwartek to mały “piąteczek”, tak majówkę można z powodzeniem obwołać małym urlopem i spędzić zgodnie z prawidłami kierującymi wakacyjnymi wypadami: na kilka dni kompletnie odciąć się od codziennych problemów. Wyjechać trzeba więc bezwzględnie, a braku odpowiedzi na pytanie: “gdzie?” nie traktować jako wymówki. Wystarczy się rozejrzeć, aby znaleźć prawdziwą majówkową perełkę. My znaleźliśmy taką zaledwie 35 km od Warszawy.

  • Twoje marzenie o wyścigowym BMW właśnie się spełnia. Warszawski salon przygotował gratkę dla fanów sportowych aut

    Najmocniejsze i najbardziej zaawansowane technologicznie modele BMW w sportowych wersjach M Power pojawią się 22 kwietnia w warszawskim salonie BMW Inchcape Motor. Przez tydzień modele BMW o mocy przekraczającej 500 KM oddane zostaną do dyspozycji klientów, zmieniając Inchcape w pierwszy w Europie salon M Power!

  • Zaczęli od praktyk w wakacje, teraz pracują w Dubaju, Londynie albo... biurze Prezesa Zarządu

    O tym, jaka pogoda jest aktualnie w Warszawie Magdalena Kazimierczuk dowiaduje się podczas wideokonferencji. - Za oknem koleżanki z warszawskiego biura widzę przejeżdżające samochody i padający deszcz. Czuję się, jakbym jedną nogą była w Dubaju, a drugą w Warszawie. Super uczucie - uśmiecha się Magdalena, która pracę w strukturach Citi w Polsce zaczęła 10 lat temu od programu rozwojowego , a dziś jest częścią zespołu HR w Emiratach Arabskich.

  • Wizualizacja apartamentowca Portico Marina
    Apartamentowiec nad Zalewem Zegrzyńskim jak marina w Miami. Inwestycje zaprojektowało to samo biuro architektoniczne

    Apartamenty ze spektakularnym widokiem, do tego basen, siłownia i kompleks spa, zamknięte w nowoczesnej bryle zaprojektowanej przez międzynarodowy zespół architektoniczny - to nie opis hotelu klasy premium z folderu biura podróży, ale budynku mieszkalnego, który już za dwa lata powstanie na brzegu Zalewu Zegrzyńskiego.

  • Jeśli masz czas na jedno śniadanie w Warszawie, musisz sprawdzić to miejsce. Nie tylko z powodu jedzenia

    Stołeczny klimat z egzotyką ma tyle wspólnego, co Stare Miasto z zabytkami. Podobnie jednak jak nikogo nie dziwi dzisiaj obecność odtworzonej ze zgliszczy zabudowy na liście UNESCO, tak żaden warszawiak nie podniósłby ani jednej zdziwionej brwi, gdyby pewnego dnia w ręku herbowej syrenki zamiast miecza pojawiła się palmowa gałązka. Rozłożyste liście nie tylko rzucają cień na rondo de Gaulle’a. Soczysta, elegancka zieleń rządzi również we wnętrzach jednego z najbardziej fotogenicznych warszawskich barów.

  • Najwięcej o Polsce nauczą cię obcokrajowcy. Ich obserwacje na temat naszego kraju to najlepsza lekcja patriotyzmu

    Islandia, a w wersji dla ciepłolubnych - Australia. W luźnych rozmowach na temat potencjalnego kierunku emigracji pojawiają się też inne kraje skandynawskie (prawdziwe społeczeństwa obywatelskie), dowolne państwo z dostępem do morza Śródziemnego (wieczne dolce vita, nieustająca mañana), kraje azjatyckie (jeśli modlić się, jeść i kochać, to przecież tylko tam). Rodowitego Polaka, który otwarcie przyzna, że “wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej” ze świecą szukać. Chyba że rozmawiamy z kimś, kto polski paszport wyrobił sobie z własnej woli. Zaraz, zaraz, to są tacy?

  • Funkcjonalność i forma: dobry design to środek do osiągnięcia sukcesu w biznesie

    Odpowiedź na pytanie, dlaczego jedne przedmioty podobają nam się bardziej, a inne mniej jest warta miliard dolarów. Dosłownie, bo zaprojektowanie urządzenia o najwyższych możliwych parametrach technicznych, a jednocześnie wygodnego w obsłudze i, z braku lepszego słowa, pięknego – to cel nadrzędny każdego designera. Zespół projektowy Huawei jest na dobrej drodze do jego osiągnięcia – ich najnowszy flagowiec Mate 9 Pro to dopracowana pod każdym względem perełka.