
Reklama.
"Nie zgadzam się z przesłaniem tego gestu. Uważam, że w tym momencie jest niewłaściwy i nieroztropny" – napsał Lisicki. "Być może wynika z dobrych intencji, ale w konsekwencji może przynieść złe rezultaty" – dodał.
Jakie? Zdaniem szefa "Do Rzeczy", będą to dalsze akty terroryzmu, które znów wstrząsną Europą. "Ani papież, ani nikt inny nie dysponuje sposobem na oddzielenie niebezpiecznych islamistów od uchodźców, którzy przybywają w pokoju" – przekonuje.
I potwierdza, że dla prawicy zamachy ewidentnie wiążą się z przyjmowaniem kolejnych osób na Stary Kontynent. Jak informowaliśmy w naTemat, sytuacja w Brukseli wpłynęła na decyzję premier Beaty Szydło o zamknięciu polskich granic dla uchodźców.
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
źródło: Onet.pl