NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

BLOGI

  • Ewa Wójciak: Katolicy powinni się wstydzić papieża Franciszka!

    Swego czasu Ewa Wójciak stała się celem licznych ataków za nazwanie papieża Franciszka w dość niecenzuralny sposób. Odbyłem z nią niedawno wywiad i dowiedziałem się, że podtrzymuje swoją opinię.

  • Jan XXIV

    27 kwietnia, godz., 10:00, Plac Św. Piotra. Dwa zdjęcia - Włocha Roncallego, a potem tego, który przerwał ów pięćsetletni prymat włoski za Spiżową Bramą - Wojtyły. Prawie milion pielgrzymów z całego świata, politycy, dyplomaci. Na ich oczach dzieje się historia – dwóch papieży (wśród gości Benedykt XVI) kanonizuje …dwóch papieży. A gdzieś, wśród purpuratów, obecnych wśród tłumu, stoi ten, który przejmie schedę po Franciszku. Obecny papież wygłasza zwięzłą homilię. Wojtyłę kwituje krótko. O Janie XXIII mówi : „lubię myśleć o nim, że okazał posłuszeństwo wobec Ducha Świętego, posłuchał Go i zwołał sobór.” Następnie dodaje: „Życzę sobie i wam, by przyszły proces synodalny był podobnie uległy wobec Ducha Świętego.” Czy to sprytna metafora, mająca wskazać, iż oto nadchodzi rewolucja ? Czy dalsze działania Franciszka wstrząsną Kościołem na miarę Secundum Vaticanum ?

  • Ewangelia Franciszka

    GLENDALE, KALIFORNIA – Papież Jan XXIII i Ojciec Święty Jan Paweł II to niecodzienna para współczesnego Kościoła rzymskokatolickiego. Dobroduszny Jan XXIII, który chciał poruszyć skostniały Kościół, i wojownik Jan Paweł II, który starał się ograniczyć „ekscesy” Soboru Watykańskiego II zwołanego przez Jana XXIII, wydają się ideologicznymi przeciwnikami. Ale w kwietniu papież Franciszek kanonizuje ich razem – ten zaskakujący ruch może rozjaśnić nieco zamiary Franciszka wobec Kościoła.

  • Kanonizowany 27 kwietnia

    „Ze sporym hukiem otworzył Spiżowe Wrota. Przez niego Kościół zaczął nagle przemawiać do całego świata, nie zaś wyłącznie do samego siebie. Nagle okazało się, że ludzie błądzący nie muszą być ludźmi złej woli, a „katolicki” znaczy „powszechny.” To jeden z wielu cytatów, który idealnie pasowałby do papieża Franciszka, lecz nie o nim traktują powyższe słowa - dotyczą Jana XXIII, który wraz z Janem Pawłem II zostanie 27 kwietnia wyniesiony na ołtarze. Gdyby nie został papieżem, najprawdopodobniej pozostałby niezauważony. Pamiętaliby o nim jedynie ci, którzy zetknęli się z nim bezpośrednio. Pamiętałoby rodzinne Sotto il Monte, potem Bergamo i Wenecja.

  • Słowo na niedzielę. O ewangelizacji metodą papieża Franciszka.

    Dawno ktoś w nieco ponad 8 minut na wizji nie zrobił tyle dobrego dla wizerunku Kościoła Katolickiego.

  • Za co lubię papieża Franciszka

    Najpierw było zaskoczenie i poszukiwanie kim jest nowy papież. Potem podziw i nieukrywana fascynacja stylem i słowami nowego Ojca Świętego. Dominowało jednak przekonanie, że papież Franciszek, jakby nie patrzeć człowiek, którego również „wezwano z dalekiego kraju” szybko wejdzie w - nomen omen - „watykańskie buty” i będzie choćby ze względu na swój wiek i duszpasterskie doświadczenie (przecież z zupełnie innych stron kościelnego świata) jedynie skromnym kontynuatorem wielkich swoich poprzedników. Tymczasem papież nieustannie od roku zaskakuje stylem i formą, słowami i gestami wreszcie konkretnymi działaniami pokazującymi, że faktycznie do Watykanu przyszło nowe.