
Reklama.
Ponad 15 lat temu Bronisław Komorowski stwierdził, że polski pilot to i na drzwiach od stodoły poleci. Nowa władza zdaje się uważać, że nawet to nie jest potrzebne, bo żołnierze będą wyposażeni w wiarę. Oczywiście katolicką.
– Wiara jest podstawą postawy moralnej. Rozumiemy to w ten sposób, że w wojsku muszą obowiązywać główne zasady dekalogu chrześcijańskiego – stwierdził wiceminister obrony narodowej Wojciech Fałkowski w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną". – Ateista, jeżeli jest uczciwy i dochowuje zasad moralnych, na pewno zrobi w wojsku karierę – dodał.
Zastępca Antoniego Macierewicza mówił też o powrocie edukacji historycznej do wojska, co prowadzący rozmowę porównał do powrotu oficerów politycznych. Fałkowski zapewniał jednak, że taki ruch jest konieczny, bo w niektórych jednostkach nadal gloryfikowano PRL-owskich żołnierzy. Teraz więc polski żołnierz będzie zajmował się studiowaniem Biblii i podręcznika do historii, a w wolnych chwilach może trochę postrzela
Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl