"Obraża mojego kota". Przeczytaj 13 absurdalnych skarg na polskie reklamy

Rada Reklamy ma dużo pracy z polskimi konsumentami. Rocznie dostaje dziesiątki skarg na telewizyjne, radiowe i prasowe reklamy. Niektóre naprawdę absurdalne, jak ta w obronie świętego Krzysztofa, żądająca by Rada ustaliła, kiedy zaczyna się życie, czy pismo kobiety skarżącej się, że widok pająk w reklamie na cały dzień napełnia ją lękiem. Wybraliśmy 13 najbardziej absurdalnych skarg, wraz z uzasadnieniami widzów, czytelników, słuchaczy. Co o nich myślicie?

Fot. Mieczysław Michalak/ Agencja Gazeta
Miejsce trzynaste

Muzyka sugeruje, jakie auta się psują?

„na filmie mężczyzna boryka się z usterkami samochodu – niedomykająca się klapa bagażnika, zacinające się wycieraczki, otwieranie okien, urywający się przełącznik światła, otwierający w wyniku wstrząsu schowek. Wszystko na tle muzyczki, charakterystycznej „paryskiej” melodii granej na akordeonie. Wniosek dla oglądającego – auta francuskie się psują. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce dwunaste

Promuje jeżdżenie nieodśnieżonym samochodem

"W reklamie widzimy jak uśmiechnięty kierowca wyjeżdża nieodśnieżonym samochodem z parkingu (inne samochody również nieodśnieżone nie mogą zapalić). Reklama pokazuje, że wystarczy zalać paliwo, przetrzeć przednią szybę i można spokojnie jechać z kilogramami śniegu na samochodzie. Jako człowiek, który sporo jeździ mam pewne doświadczenie z takimi właśnie kierowcami. Taki śnieg spadając na samochód jadący za nim, może naprawdę radykalnie ograniczyć widoczność nie mówiąc już o uszkodzeniach samochodu, jak zbrylony spadnie z tira. Liczę, że zareagujecie Państwo w sprawie tej reklamy.”. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce jedenaste

Sugeruje zły stan higieny kobiet?

„reklama sugeruje, że co trzecia kobieta w Polsce ma problem z utrzymaniem moczu. W reklamie kobieta wypowiadająca się na temat tego problemu celowo ścisza głos, sugerując, że jest to zjawisko powszechne, znane większości kobiet. Osobiście reklama ta uwłacza mojej godności, pokazuje ze problem ten dotyka większość kobiet, co jest nieprawdą. Nie powołuje się na żadne badania. Nietrzymanie moczu kojarzy sie z brakiem higieny, co za tym idzie może powodować u mężczyzn pojawianie się domysłów na temat stanu higieny wielu, (niesłusznie) kobiet”. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce dziesiąte

Niszczy kręgosłup moralny młodych?

„reklama leku zachęca WPROST młodych ludzi do lekceważenia szkoły, uczenia się oraz lekceważenia autorytetów. Promuje pustą postawę życiową, opartą wyłącznie na dobrym wyglądzie i lekceważeniu innych wartości. Przedstawia negatywne wartości, a właściwie brak wartości. Dla młodych ludzi o słabych kręgosłupach moralnych taka reklama może być wskazówką postępowania. Nie twierdzę, że należy lekceważyć problemów młodych ludzi. Ale róbmy to z głową. Zdaję sobie sprawę, że adresatem tej reklamy są dzieci i młodzież, dlatego użyty w niej język ma do nich przemawiać i być chwytliwy (np. użyty jest tu zwrot "chrzanić to"). Jednak w mojej ocenie producenci tej reklamy szkodzą polskim dzieciom i młodzieży, w tym także MOJEMU WŁASNEMU dziecku. Proszę Państwa instytucję (Radę Reklamy) o interwencję.”. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce dziewiąte

Reklamuje produkt (prezerwatywy), który nic nie daje

„reklama ta jest szkodliwa społecznie, namawiając do kupna produktów, które nic nie dają. Nieodpowiednia też jest bardzo eksponowana lokalizacja, skala, są one wręcz przytłaczające. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce ósme

Reklama promuje zwierzęce instynkty

„Reklama przedstawia młodego człowieka, który, jak możemy się domyślać wybił, właśnie szybę nogą. Odłamki szkła są widoczne na całym zdjęciu. Do takiej interpretacji przyczynia się również slogan "We are animals" czyli "Jesteśmy zwierzętami". Reklama propaguje wandalizm, zachęcając do dawania upustu zwierzęcym instynktom. Propagowanie takich treści na gigantycznych billboardach w kraju gdzie wandalizm jest plagą jest niedopuszczalne i obraża naszą godność.”. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce siódme

Upadłe anioły w reklamie dezodorantu obrażają uczucia religijne

„nowa reklama dezodorantu AXE ze spadającymi z nieba aniołami (upadły anioł to diabeł), które następnie rozbijają swoje nimby o ziemię oraz hasło "nawet anioły ulegną" bardzo mocno naruszają moje odczucia religijne, oraz negatywnie wpływają na wychowanie dzieci - nie życzę sobie, aby taka reklama była emitowana w którejkolwiek ze stacji telewizyjnych - życzę sobie natychmiastowego zaprzestania jej emisji oraz ukaranie reklamodawcy. Moja żona oraz inne osoby, z którymi na ten temat rozmawialiśmy w pełni podzielają moje zdanie.”. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce szóste

Obraża osoby z tatuażem

„Reklama przedstawia wytatuowanego w widoczny sposób mężczyznę. Dwuznaczny podpis pod reklamą "pracownik po wyroku" sugeruje iż człowiek z tatuażami jest gorszy - był na pewno więźniem. Obraża to dużą grupę ludzi. Znieważa wytatuowane osoby, zraża pracodawców do wytatuowanych pracowników.”. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce piąte

Reklama sprzyja wydawaniu pieniędzy

„ta reklama wspiera wydawanie pieniędzy na przyjemności. W kontekście kryzysu światowego, oraz obecnego w Grecji ta reklama godzi w interes społeczny. Poprzez właśnie tego typu działalność finansową światowy i państwowy system gospodarczy może mieć problemy i nie jest to tylko sprawa banku, gdyż w celu ratowania takich instytucji finansowych są wydawane publiczne pieniądze.”. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce czwarte

Kiedy zaczyna się życie?

„reklama zaczyna się od słów: "życie zaczyna się od pierwszego oddechu". Moim zdaniem narusza to Kodeks Etyki w 2 punktach PODSTAWOWYCH ZASAD REKLAMY: - Art. 4 - Reklamy nie mogą zawierać treści dyskryminujących, w szczególności ze względu na rasę, przekonania religijne, płeć lub narodowość. Zgodnie z wykładnią kościoła katolickiego życie zaczyna się w momencie poczęcia. Reklama uraża więc uczucia większości religijnej w Polsce. Przekonywanie społeczeństwa, że życie zaczyna się z pierwszym oddechem może być postrzegane jako usprawiedliwianie zabijania dzieci nienarodzonych i narodzonych aż do momentu pierwszego oddechu.”. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce trzecie

W obronie świętego Krzysztofa

"Jestem osobą wierzącą i dlatego wykorzystywanie w reklamie ubezpieczenia bohatera o imieniu Krzysztof, który kojarzy się ze św. Krzysztofem (podejrzewam, że takie skojarzenie było intencją twórców) jest dla mnie bardzo przykre. Wierzę w Boga, wierzę w sakramenty i w autorytety. Wykorzystywanie ich do reklamy, która obniża ich godność nie jest mi obojętne.”. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce drugie

Pająk z reklamy rujnuje dzień

„w reklamie pojawia się pająk oraz krzycząca ze strachu kobieta. Jestem chora na arachnofobię. Po zobaczeniu pająka cały dzień nie potrafię normalnie funkcjonować, więc jak mam radzić sobie widząc reklamę, która jeszcze bardziej potęguje mój lęk poprzez krzyk kobiety? Boję się już oglądać telewizję przez tą reklamę. Dodam, że arachnofobia jest bardzo powszechną dolegliwością”. CZYTAJ WIĘCEJ


Miejsce pierwsze

Reklama obraża mojego kota

„Odświeżacz powietrza wg autorów reklamy ma niwelować brzydkie zapachy np. kota. Chyba te reklamę tworzył ktoś, kto kotów nie lubi i nigdy kota nie miał. Inaczej wiedziałby, ze kot myje się częściej niż wielu spośród ludzi. Wystarczy wsiąść do środka komunikacji miejskiej. Dlatego proszę o zaprzestanie reklamowania odświeżacza kosztem złej opinii o kotach. Potem jest negatywny odzew wśród społeczeństwa i zły przykład dla młodego pokolenia. Skoro kot śmierdzi to nie jest wart, aby go szanować. Dlatego koty się dręczy, truje i nie jest to bynajmniej odosobnione wśród "porządnych rodzin" mieszkających w pachnących mieszkaniach.”. CZYTAJ WIĘCEJ

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
ReklamaKoty

PROMOWANE

  • Poznawanie ciekawych ludzi - praktyczne narzędzia cz.1

    Większość Polaków, starając się nawiązać ciekawe relacje stosuje różne, często nieefektywne strategie. Jedna z nich polega na podświadomym traktowaniu nieznajomych jako potencjalnych wrogów, a potem na przyczynianiu się własnym postępowaniem do tego, aby ta przepowiednia się spełniała. To często kończy się posiadaniem wąskiego kręgu przyjaciół i szarpaniną z resztą świata, co z kolei prowadzi do stresu, agresji i kiepskiej jakości życia. Jak rozejrzymy się wokoło siebie, to znajdziemy mnóstwo takich przypadków. czytaj więcej

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej