Nils Muiżnieks ma sporo zastrzeżeń, co do aktualnej sytuacji w Polsce.
Nils Muiżnieks ma sporo zastrzeżeń, co do aktualnej sytuacji w Polsce. Fot. Saeima / na lic. Creative Commons 2.0

Zdaniem komisarza Rady Europy Nilsa Muiżnieksa, który przebywając w Warszawie przedstawił raport na temat stanu praw człowieka w Polsce, ostatnie działania władz budą niepokój i obawy. Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało opinię wysłannika RE za "wybiórczą".

REKLAMA
Ze szczególną uwagę Muiżnieks przyjrzał się kryzysowi konstytucyjnemu, który od kilku miesięcy – wyjaśniał – skutkuje "paraliżem Trybunału Konstytucyjnego". To, co dzieje się od dawna wokół TK nie ma według wysłannika RE odzwierciedlenia w innych europejskich krajach.
Komisarz skrytykował także zmiany w mediach publicznych, a także ograniczenie budżetu Rzecznika Praw Obywatelskich. Wątpliwości Muiżnieksa wzbudziła także przegłosowana w Sejmie tzw. ustawa o policji, zwana też "ustawą inwigilacyjną". Krytyce poddana zostało także połączenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. W opinii komisarza RE sprawowanie obu tych stanowisk jednocześnie "zagraża niezawisłości prokuratury".
Na odpowiedź polskiego MSZ nie trzeba było długo czekać. Wiceszef resortu Aleksander Stępkowski wyraził zdziwienie taką, a nie inną oceną sytuacji w Polsce. Podkreślił, że Muiżnieks nie zwrócił się do polskiego rządu, aby ten ustosunkował się do jego uwag. – Raport Rady Europy na temat stanu praw człowieka w Polsce jest wybiórczy, bazuje na opiniach pewnych środowisk i niektórych organizacji pozarządowych, pomijając ogólnodostępne dane - ocenił zastępca szefa dyplomacji.
Dwa tygodnie temu Komisja Europejska przyjęła krytyczną wobec działań polskiego rządu opinię. Chodzi o kryzys wokół TK, któremu Komisja zajmuje się od kilku miesięcy. Przewodniczący KE Frans Timmermans przypomniał, że UE jest oparta na wartościach, w tym na prawie i w kwestii Polski nie może być wyjątku. – Rozmawiałem z Szydło i jestem zadowolony, że potwierdziła chęć konstruktywnego dialogu. Mimo tego nie udało nam się wypracować rozwiązania – tłumaczył Timmermans.
Źródło: TVN24