
W materiale z protestu nauczycieli pracownik "Wiadomości" zauważył, że w tłumie manifestujących są "twarze, które widzieliśmy na innych manifestacjach". TVP wytropiła, że tajemniczy mężczyzna uczestniczył również w innych ,"antyrządowych" manifestacjach, włącznie z Czarnym Protestem w obronie praw kobiet i "nawet" manifestacjami na rzecz praw zwierząt.
REKLAMA
Ten tajemniczy mężczyzna, którego rozpracowują "Wiadomości", to Marek Kossakowski, przewodniczący Partii Zieloni. Serwis TVP nie powinien mieć trudności z ustaleniem kto to, skoro w materiale pokazał jego konto na Twitterze i jego publiczne zdjęcia z licznych manifestacji. Mimo to informacja, że "antyrządowy manifestant" to przewodniczący Partii Zieloni, w "Wiadomościach" nie pada.
Czego można się było o Marku Kossakowskim dowiedzieć z najnowszego wydania głównego „Wiadomości”? Że jest wszędzie, na każdej demonstracji. Zadymiarz taki... Można go spotkać pośród protestujących kobiet, nauczycieli, artystów, na marszach KOD a nawet – uwaga! – na pikietach obrońców zwierząt.
„Oburzające, prawda?” – pyta retorycznie Kossakowski na Twitterze i jednocześnie zapewnia, że rzeczywiście jest wszędzie tam, gdzie trzeba być. To ideowiec, który ma ugruntowane poglądy i nie boi się ich głosić. Nie bał się tego robić również w PRL-u, choć za uczestnictwo w opozycji demokratycznej przyszło mu zapłacić utratą wolności.
Pozostaje śledzić, kogo następnym razem będą próbowały zdyskredytować „Wiadomości” TVP. Dwa dni temu Krystyna Janda była przedstawiona jako ta, która promuje linię kosmetyków dostępnych wyłącznie w niemieckich drogeriach. Wczoraj Kossakowski, którego można zobaczyć nawet na marszach obrońców zwierząt. Kto będzie następny?
Tymczasem okazuje się, że postacią Kossakowskiego zajęli się także twórcy programu "W tyle wizji". Stwierdzili, że prezes Zielonych wygląda jak Karol Marks, gdyby nie było dokarmiany przez Engelsa. Boki zrywać...
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
