
Urodził się w 1910 roku w Chinach. Zmarł przedostatniego dnia 2016 r. w USA. O jego śmierci poinformowała dziś BBC.
Tyrus Wong miał aż 106 lat. Do historii przeszedł jako twórca słynnego filmu wytwórni Walta Disneya "Bambi". Jak podaje BBC, artysta zmarł w domu w otoczeniu rodziny.
Życie Wonga to jakby gotowy scenariusz na film. Miał 10 lat, gdy wraz z ojcem wyemigrował z Chin do USA. Oczywiście w poszukiwaniu lepszego życia, bo życie w Chinach lekkie nie było. Przed wyjazdem był więziony i przesłuchiwany. W kraju pozostała cała jego rodzina. Matki nie zobaczył już nigdy.
Talent do rysowania miał od zawsze. Za oceanem skończył studia graficzne i w 1938 roku rozpoczął pracę u Walta Disneya. Najpierw był szeregowym animatorem, ale szybko został dostrzeżony przez właściciela wytwórni filmowej.
Muzeum Walta Disneya
oświadczenie wydane po śmierci Tyrusa Wonga
Potem Wong m.in. ilustrował karty świąteczne dla firmy Hallmark, a po przejściu na emeryturę zaczął tworzyć skomplikowane modele bambusowych latawców. O jego życiu i twórczości powstał film dokumentalny "Tyrus".
źródło: BBC
