
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował o bardzo niepokojącym zdarzeniu. Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało wniosek o delegalizację organizacji, która ma swoim koncie wiele sukcesów w walce z negatywnymi zjawiskami w polskim społeczeństwie.
REKLAMA
Sprawą zajmuje się Prokuratura Regionalna w Warszawie. Informację na temat organizacja zamieściła na swoim profilu na Facebooku. – Przyjęcie wniosku o delegalizację OMZRiK wskazuje na atmosferę w Polsce – alarmują działacze.
Należy zwrócić uwagę, że każdy tego typu wniosek przechodziłby podobną drogę. Również wtedy, gdyby dotyczył innej organizacji - na przykład ONR. W tym przypadku za sprawą stoi Jacek Międlar, były ksiądz i narodowiec.
Stajemy się wrogami władzy, bo nie można nas kontrolować. Podobnie jak inne organizacje pozarządowe, które od pewnego czasu władza stara się zohydzić w oczach społeczeństwa. Wiadomo, że to pierwszy krok ku zamykaniu kolejnych organizacji. Czytaj więcej
Internauci, którzy komentują informację nie kryją zdumienia. Organizacja walczy na co dzień z homofobią, rasizmem, islamofobią, antysemityzmem i wszelkimi innymi zachowaniami ksenofobicznymi.
– No cóż, Polska przestała być miejscem do życia dla normalnych ludzi. Mam nadzieję, że złożenie wniosku nie doprowadzi do Waszej delegalizacji – piszą internauci. Inni zwracają uwagę, że przyjęcie wniosku świadczy o tym, że organy państwowe działają prawidłowo.
Narodowcy daliby wiele, aby doszło do delegalizacji. Nie bez przyczyny, członkowie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych nazywani są "łowcami rasistów". – My się nie boimy, to oni powinni się bać – mówił w rozmowie z naTemat szef ośrodka, Rafał Gaweł.
