Tych słów Kaczyński powinien się wstydzić do końca życia. Prezes PiS obraża niepełnosprawnych intelektualnie

Jarosław Kaczyński, chcąc zaatakować KOD, obraził osoby niepełnosprawne.
Jarosław Kaczyński, chcąc zaatakować KOD, obraził osoby niepełnosprawne. Fot. Przemek Wierzchowski / AG
Jarosław Kaczyński coraz brutalniej atakuje swoich przeciwników politycznych. O uczestnikach protestów KOD powiedział kilka słów, których powinien się wstydzić do końca życia. Stwierdził, że patrząc na ich twarze widzi tam byłych SB-ków i "osoby specjalnej troski".

Nawet polityczni przeciwnicy Jarosława Kaczyńskiego przyznają, że szef Prawa i Sprawiedliwości ma nienaganne maniery, choć zdarza się, że puszczają mu nerwy i rzuci do posłanek opozycji "idźcie do diabła". Jednak słowa, które wypowiedział w wywiadzie dla Radia Łódź trudno uznać za rzucone w emocjach.
Rozmawiająca z nim dziennikarka spytała o to, jak znosi protesty członków Komitetu Obrony Demokracji, które towarzyszą jego wizytom w różnych częściach kraju.


– Patrząc na twarze tych osób, to po pierwsze – to jest tylko domysł – myślę, że niektórzy z nich byli współpracownikami dawnych służb bezpieczeństwa. Z kolei widać tam też troszkę twarzy osób specjalnej troski. Tak, że nie wygląda to specjalnie groźnie – powiedział. Dziennikarka poprosiła o doprecyzowanie, ale Kaczyński nie miał na to ochoty. – Nie, nie będę tego doprecyzowywał, bo wszyscy wiedzą, co to znaczy – uciął temat.

Kaczyński uznał, że najlepszym sposobem na zdyskredytowanie politycznych przeciwników będzie nazwanie ich osobami niepełnosprawnymi intelektualnie. Taki poziom politycznej dyskusji jest nie do obrony i nie przystoi żadnemu politykowi. Nawet temu, przed którym na baczność stają premier i prezydent. Szczególnie jemu.

Aktualizacja
W obronie Kaczyńskiego stanął jego zastępca, wiceprezes PiS Joachim Brudziński. I przebił szefa w poziomie pogardy. Więcej o tym piszemy tutaj.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...