Znajomy Misiewicza z apteki jest w radzie nadzorczej spółki PCO, producenta zaawansowanych celowników optycznych i noktowizorów.
Znajomy Misiewicza z apteki jest w radzie nadzorczej spółki PCO, producenta zaawansowanych celowników optycznych i noktowizorów. defence24/YouTube.com

48-letni Radosław Obolewski i 26-letni Bartłomiej Misiewicz pracowali w tej samej aptece w Łomiankach. Gdy nadeszła "dobra zmiana", z przytupem weszli do zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Potem zostali z niego usunięci, bo pod presją opinii publicznej nawet Antoni Macierewicz na chwile się opamiętał i uznał za przesadę wstawanie tam takich amatorów. Jednak po cichu to rady nadzorcze firm zbrojeniowych stały się przytułkiem dla nowych kadr MON.

REKLAMA

Afera przycichła, a Radosław Obolewski pozostaje członkiem rady nadzorczej Przemysłowego Centrum Optyki. To znana w Europie firma, która wyposaża polskich żołnierzy i pilotów śmigłowców w noktowizory, zaś do czołgów i wozów bojowych wstawia nowoczesne celowniki, kamery i inne urządzenia optoelektroniczne. Jest jednak częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej, a tę nadzoruje MON, więc sami wiecie, kto decyduje o obsadzie stanowisk.

Radosław Obolewski choć nie ma zbyt wielkiego doświadczenia biznesie, to nadzoruje strategię i działania firmy sprzedającej rocznie sprzęt wojskowy za 160 mln zł. Przed kilkoma miesiącami media obszernie relacjonowały jego zadziwiającą karierę. Jak donosił "Fakt", Obolewski był regionalnym przedstawicielem handlowym w firmie Patio, zajmującej się sprzedażą i dystrybucją przyborów szkolnych oraz plecaków i piórników. Apteka, w której pracował Misiewicz, należy do jego żony.

Radosław Obolewski według oficjalnych dokumentów KRS jest członkiem rady nadzorczej PCO SA.
Radosław Obolewski według oficjalnych dokumentów KRS jest członkiem rady nadzorczej PCO SA. InfoVeriti

Co ciekawe na stronie PCO SA nie znajdziecie informacji o składzie rady nadzorczej. Biogramy nowych członków rady nadzorczej na tle prawdziwych zawodowców wywołałyby salwy śmiechu. Przeczytajcie jak porównywaliśmy biznesowe CV orłów z PiS z szefami "normalnych firm".

Prezesem tej specjalistycznej spółki jest Wojciech Kardasz, doktor nauk technicznych z dyplomami trzech uczelni: Politechniki Rzeszowskiej, Politechniki Warszawskiej, Politechniki Wrocławskiej. Z kolei członek zarządu Stanisław Natkański pracuje w PCO od 40 lat i jest autorem niemal wszystkich projektów koncepcyjnych oraz konstrukcyjnych jej produktów. Lasery, termowizja, współczesna optyka nie mają przed nim tajemnic. Ich pracę kontroluje teraz "człowiek z apteki", a na dokładkę Wojciech Pięta. Ten nominat nazywany jest "Słowikiem Macierewicza", bo wywodzi się z towarzystwa śpiewaczego Lira, znanego z kultywowania tradycji pieśni patriotycznych i religijnych. To także kuźnia talentów Macierewicza.

Zarówno Misiewicz,jak i Obolewski przez ostatnie lata zaangażowani byli w organizowanie spotkań z Antonim Macierewiczem. Poświęcone były one m.in. sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku.

Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl