Nie wiadomo, kto wygrał prawie 37 mln zł, ale oczekiwania wobec zwycięzcy są duże. "Może sprowadzi do nas Bon Jovi?"

Nie wiadomo, kto wygrał prawie 37 mln zł, ale oczekiwania wobec zwycięzcy są. "Może sprowadzi do nas Bon Jovi"
Nie wiadomo, kto wygrał prawie 37 mln zł, ale oczekiwania wobec zwycięzcy są. "Może sprowadzi do nas Bon Jovi" Fot. Tymon Markowski / Agencja Gazeta
W niewielkim Skrzyszowie w Małopolsce wszyscy zadają sobie pytanie: kto został milionerem? A lokalne władze już dzielą skórę na niedźwiedziu i wyrażają nadzieję, że ów milioner w gminie pozostanie. I podratuje samorządowe finanse – pomoże zrealizować przeciwpowodziową inwestycję, a może ściągnie zespół Bon Jovi na koncert?

O tej wygranej marzyły miliony Polaków. Ale owe miliony złotych zgarnie jedna osoba. W czwartkowym losowaniu Lotto padła najwyższa wygrana w historii gry. Totalizator Sportowy zapowiadał, że zwycięzca otrzyma 35 mln zł, ale kumulacja okazała się jeszcze większa – wygrana wyniosła prawie 37 mln.
Skrzyszów to wieś gminna pod Tarnowem. Wybrał się do niej reporter "Gazety Krakowskiej", by odszukać świeżo upieczonego milionera. Sprzedawczyni, która najpewniej sprzedała zwycięski los, przyznaje, że nie ma pojęcia, kogo spotkało to szczęście. – Ludzie pytają się, czy wiem, kto może być tym szczęśliwcem. A ja nie mam zielonego pojęcia. Tyle osób się tutaj codziennie przewija. Nie sposób wszystkich spamiętać – odpowiada reporterowi.



Pojęcia, kto może być zwycięzcą, nie ma też wójt Skrzyszowa. Ma za to nadzieję, że milioner nie opuści wsi i gminie dopomoże.
Marcin Kiwior
wójt Skrzyszowa

Może zainwestować te pieniądze u nas, ale równie dobrze mógłby uszczknąć trochę z tej kolosalnej kwoty i wesprzeć jakąś inwestycję, która nie może doczekać się realizacji z braku środków.

"Gazeta Krakowska"
Wójt wylicza, że 30 mln zł kosztowałoby choćby wybudowanie "siedmiu suchych zbiorników wzdłuż przepływającego przez gminę Wątoku". Ta inwestycja sprawiłaby, że powódź mieszkańcom Skrzyszowa byłaby niegroźna. Samorządowiec chwali się jednocześnie, że wieś znana jest z koncertów charytatywnych. W tym roku gwiazdą imprezy był zespół Lady Pank. – W przyszłym, z pomocą naszego lottomilionera, będzie nią... Bon Jovi – mówi z uśmiechem wójt Skrzyszowa w rozmowie z reporterem "Gazety Krakowskiej".

Delikatesy, w których kupiono szczęśliwy los, stoją przy ruchliwej trasie. Wcale nie ma pewności, że zwycięzcą jest ktoś ze Skrzyszowa. Równie dobrze pieniądze mogą trafić do kogoś, kto tylko przejeżdżał przez tę miejscowość i zatrzymał się tylko na moment. No i tych milionów de facto jest nieco mniej, bo zwycięzca musi zapłacić 10 proc. podatek od wzbogacenia. No każde miliony da się wydać bez sensu – trzy lata temu rozmawialiśmy ze zwycięzcą Lotto, który swoje 3 miliony przepuścił bardzo szybko.

źródło: "Gazeta Krakowska"
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...