Firma zapłaci za naukę nowego zawodu. Bez monterów okien nie ma sensu ich biznes.
Firma zapłaci za naukę nowego zawodu. Bez monterów okien nie ma sensu ich biznes. materiały prasowe Fakro

Mamy już przygotowany podręcznik, podstawę programową. Jeśli przebijemy się do minister edukacji Anny Zalewskiej i zdobędziemy jej podpis, to nauka ruszy w 2018 roku – mówi naTemat Janusz Komurkiewicz, członek zarządu Fakro. Ten duży producenta okien i drzwi boryka się z wielkim problemem. Co z tego, że mają dobre produkty, skoro nie ma ich kto zamontować.

REKLAMA

– Dożyliśmy takich czasów, że jak ktoś umie jako tako wbić gwóźdź, to można go uznać za bohatera domu. A przynajmniej jest taka reklama. Musimy zadbać o pojawienie się nowego pokolenia fachowców. Bez nich nie będzie sprzedaży naszych produktów w Polsce i zagranicą – dodaje menedżer firmy.

Fuszerki Komurkiewicza i kierowane przez niego Fakro do inwestycji skłoniły dramatyczne dane o jakości montażu okien i drzwi. 24 procent klientów skarży się na partacką robotę przy zakładaniu stolarki – wynika z ankiety branżowej organizacji Związek Polskie Okna i Drzwi. Trzy czwarte złożyła reklamację z pretensjami do producenta. Ten nie tylko świeci oczami za "fachowców", ale jeszcze angażuje się w poprawki.

W różnych regionach Polski Fakro sfinansuje otwarcie klas zawodówek. Będą w nich uczyć nowego zawodu – monter stolarki pionowej. Jak twierdzi menedżer, firmy budowlane montują okna, ale robią to często przy okazji, nie specjalizując się w tym rzemiośle. Tymczasem coraz więcej okien jest włączanych w system inteligentnego domu, automatycznej klimatyzacji, ponadto łączy się je z systemami alarmowymi. Trzeba wykazać się szeroką wiedzą i precyzją montażu oraz stosować systemowe rozwiązania, aby okno było szczelnie, trwałe i stanowiło pewny element nowoczesnego domu.

Studia? Płacę 5000 na rękę Zapytacie, kto pójdzie do zawodówki, jak teraz większość chce kończyć studia, zakładać start-upy. Janusz Komurkiewicz odpowiada, że w branży jest sporo pieniędzy do zarobienia. Podczas gdy humanista może liczyć na około 3 tys. zł wypłaty netto, to wykwalifikowany monter zarabia 4-5 tys. miesięcznie. Jeśli założy firmę jeszcze więcej. Najbardziej doświadczonym ekipom Fakro zleca robotę na dużych kontraktach w całej Europie.

Model rozwoju biznesu przez fachowców producent ma już wytrenowany. To dekarze, którzy wyuczeni fachu we współpracujących szkołach przyczynili się do sukcesu tej firmy na rynku okien dachowych z Polski. Fakro najbardziej znana jest właśnie z tego typu produktów. Zajmuje drugie miejsce na światowym rynku.

Co ciekawe, firma współorganizuje Mistrzostwa Świata Młodych Dekarzy. Ostatnia impreza odbyła się w Warszawie. Dwóch aktualnych mistrzów (dach metalowy i dach stromy) to Polacy. Na płaskim dachu najlepsi byli Szwajcarzy.

Nie tylko ta firma wpadła na taki pomysł. Wielton, producent naczep do TIR-ów z Wielunia, właśnie ogłosił, że dodatkowo przeszkoli trzystu kierowców kat. C i E, którzy swoją przyszłość wiążą z branżą transportową. Szef Wieltonu mówi to samo: – W polskich firmach transportowych brakuje kierowców. Sami musimy stworzyć zainteresowanie zawodem.

Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl