Nic się nie stało, Polacy? Kijowski znów przekonuje: "Nigdy nie zarabiałem na KOD, ludzie nie znają faktów"

Kijowski uważa, że jeśli chodzi o aferę fakturową, to nic się nie stało.
Kijowski uważa, że jeśli chodzi o aferę fakturową, to nic się nie stało. Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Mateusz Kijowski zamierza wziąć udział w krajowych wyborach na przewodniczącego Komitetu Obrony Demokracji. I to mimo nadszarpniętego wizerunku po aferze fakturowej. Na antenie TVN24 zarzekał się, że on sam na KOD-zie nigdy nie zarabiał.

– Będę startował i nie widzę powodów, dla których mam nie startować – przekonywał w "Faktach po Faktach" lider komitetu. – (...) Ważny jest szacunek dla prawa, konstytucji. Ważne, by politycy słuchali obywateli. Wokół tych wartości zgromadzili się ludzie. Sprawy personalne są naprawdę drugoplanowe – stwierdził Kijowski.



Pytany o faktury, które wystawiał na swoją firmę (tę sprawę ujawniła "Rzeczpospolita"), powiedział, że "nigdy nie zarabiał na KOD". – Przez ten czas znacząco zbiedniałem, więc trudno mówić, że się na tym dorobiłem. Od sierpnia KOD w żaden sposób nie zwraca mi kosztów działalności, nie dostaję żadnych zwrotów za przejazdy i hotele. Większość działaczy korzysta z tego typu zwrotów – bronił się, a sprawę faktur skwitował stwierdzeniem, że "nic się nie stało".

Zdaniem Kijowskiego "ludzie nie znają faktów", a wnioski wyciągają "na podstawie narracji zbudowanej wokół nich". Jak ustaliła "Rz", spółka MKM-Studio, którą lider KOD prowadzi wraz z żoną, zarobiła co najmniej ponad 90 tys. złotych na hostingu strony internetowej KOD, obsługę domeny, utrzymanie systemu poczty elektronicznej czy "odzyskiwanie danych po atakach".

źródło: tvn24.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...