Prawdziwa ironia lasu. Przed siedzibą Lasów Państwowych stanął pomnik... ze ściętym drzewem

Przed siedzibą Lasów Państwowych stanął zaskakujący pomnik.
Przed siedzibą Lasów Państwowych stanął zaskakujący pomnik. Fot. Facebook.com/laspolski
Trudno o lepszy symbol obecnej działalności Lasów Państwowych. Przed swoją siedzibą postawiły pomnik pierwszego dyrektora instytucji - Adama Loreta. Gdy wytężymy oko i połączymy fakty dostrzeżemy jeden dość istotny szczegół.

Ostatnio mało się o mówi o wycince w Puszczy Białowieskiej, ale walka ekologów z leśnikami trwa nadal. Ostatnio było tam dość brutalnie: jeden z ekologów trafił do szpitala po starciu ze Strażą Leśną. Tymczasem przed siedzibą Lasów Państwowych w Warszawie stanął taki oto pomnik:

Trwa uroczystość odsłonięcia pomnika Adama Loreta, pierwszego dyrektora Lasów Państwowych.

Opublikowany przez na 15 września 2017
Widzimy pierwszego dyrektora instytucji Adama Loreta, który opiera się o pień. Internauci dostrzegają w tym pewną sprzeczność.
Ironiczne jest nie tylko ścięte drzewo, ale również to, że dyrektor... nie dopuszczał do wycinki Puszczy Białowieskiej. Nazywany jest "architektem polskiego leśnictwa". Na stronie twojejaslo.pl czytamy, że "Angielska firma rżnęła w pień całe połacie Puszczy Białowieskiej, puszcz nadniemeńskich i Loret wypowiedział tę umowę. Zapłacono horrendalne odszkodowanie, ale uratowano lasy, które dziś wchodzą m.in. w skład Białowieskiego Parku Narodowego".
Fragment artykułu o Adamie Lorecie

"Loret sprzeciwił się masowej wycince lasów niszczonych wyrębami przez zagraniczne firmy. Doprowadził do zerwania niekorzystnych umów koncesyjnych na eksploatację drzewostanów z polskimi i zagranicznymi firmami, w tym z angielską Century."

Za czasów Loreta powstał też m. in. Białowieski Park Narodowy.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...