Kolejne szaleństwo Gmyza. Internauci bezlitośni: Oktoberfest pomylił mu się z Opolem

Cezary Gmyz krytykuje tegoroczny Oktoberfest, ale trochę się mija z  faktami.
Cezary Gmyz krytykuje tegoroczny Oktoberfest, ale trochę się mija z faktami. Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta
"Oktorberfest świeci w tym roku pustkami, mimo obstawienia go klockami Merkel mającymi uniemożliwić atak terrorystyczny" - napisał na Twitterze Cezary Gmyz. Jest jedno "ale". Tegoroczny Oktorberfest wypadł lepiej od poprzedniego.

Gmyzowi bardzo szybko odpowiedziała inna dziennikarkak, Beata Biel. Jak zauważyła, w tym roku w weekend otwarcia na Oktoberfeście pojawiło się ponad 600 tys. osób. Rok temu było pół miliona.
Ta szybka riposta rozbawiła innych twitterowiczów. "Może Cezary dotarł po zamknięciu?" - zapytał Mikołaj Wójcik z "Faktu". "Bo Czarek widział 'tłumy' w Opolu", "Pan Cezary pomylił z Opolem?!" - komentowali inni.
To oczywiście aluzja do nieudanego benefisu Jana Pietrzaka w Opolu. Jego występ był dla większości publiczności tak żenujący, że zdecydowana większość opuściła amfiteatr. Do końca dotrwało jedynie około dwustu osób.



Przypomnijmy, że Gmyz często decyduje się na co najmniej zaskakujące wypowiedzi. Tak było, kiedy sugerował "lekki wpier**l" dla opozycji.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...