Anna Zalewska pod ścianą. Szefowa MEN teraz musi ujawnić, kto naprawdę stoi za reformą edukacji

Anna Zalewska musi ujawnić nazwiska autorów podstaw programowych, orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Anna Zalewska musi ujawnić nazwiska autorów podstaw programowych, orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny. Fot. Łukasz Kolewiński/Agencja Gazeta
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł dziś, że nazwiska autorów podstaw programowych muszą zostać ujawnione. Stało się tak po skardze, jaką złożyła do WSA Fundacja "Przestrzeń dla Edukacji".

Decyzję sądu skomentował już na Facebooku Związek Nauczycielstwa Polskiego, który podziękował za wytrwałość i upór Idze Kazimierczyk i zespołu Fundacji "Przestrzeń dla Edukacji". Internauci pod postem ZNP zareagowali aplauzem. "Brawo! Może i my dowiemy się kto stworzył tego gniota, zwanego podstawą programową wychowania przedszkolnego. Celowo z małej litery napisałam", komentowała internautka.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że nazwiska autorów podstaw programowych muszą zostać ujawnione....

Opublikowany przez ZNP na 20 września 2017
Wcześniej Iga Kazimierczyk z fundacji pytała na Faceboooku, że skoro reforma edukacji jest dobrze przygotowana, to dziwne jest, że do tej pory nie ujawniono nazwisk jej autorów.
Fundacja "Przestrzeń dla Edukacji" wnioskowała wcześniej do Ministerstwa Edukacji Narodowej o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej nazwisk ekspertów zajmujących się tworzeniem podstaw programowych w ramach powołanych zespołów.
Jak powiedziała Wirtualnej Polsce Iga Kazimierczyk z "Przestrzeni dla Edukacji", fundacja nie została żadnej odpowiedzi z MEN i złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dopiero wtedy dostała od MEN oficjalną odmowę udzielenia informacji publicznej. Zalewska przyznawała, że co prawda dane ekspertów są informacją publiczną, ale ich imiona i nazwiska "mieszczą się w zakresie prywatności" i nie zamierza ich udostępniać.

Minister Zalewska powoływała się przy tym na niedoprecyzowaną ustawę o dostępie do informacji publicznej, która nie definiuje jej zdaniem osoby pełniącej funkcję publiczną. Zdaniem Kazimierczyk, ponieważ MEN wydało na pensje ekspertów 831 tys. zł, a to pieniądze podatników, to mają mają prawo oni wiedzieć, na co kwota została przeznaczona.
Trwa ładowanie komentarzy...