"To była moja ostatnia relacja...". W radiowej Trójce kolejne pożegnanie

"To była moja ostatnia relacja...". W radiowej Trójce kolejne pożegnanie, ze stacją rozstaje się Marcin Gutowski.
"To była moja ostatnia relacja...". W radiowej Trójce kolejne pożegnanie, ze stacją rozstaje się Marcin Gutowski. Fot. YouTube.com/ WydawnictwoZnak
"Smutne, coraz smutniejsze", "Dziękujemy i wierzymy, że Pan wróci" – to tylko niektóre dziesiątków komentarzy, jakie pojawiły się na profilu "Ratujmy Trójkę" na wieść o kolejnym pożegnaniu ze stacją. W sobotę w audycji "Raport o stanie świata" drżącym głosem o swoim odejściu z radiowej Trójki poinformował słuchaczy Marcin Gutowski.

"To była moja ostatnia relacja dla Programu Trzeciego i dla Polskiego Radia. To też ostatnia okazja, żeby słuchaczom, żeby Państwu, po prostu bardzo podziękować za te niezwykłe 11 lat spędzonych pod najlepszym radiowym adresem na świecie. To był zaszczyt być z Państwem" – mówił Marcin Gutowski, z trudem kryjąc emocje.

Tak brzmiało pożegnanie red. Marcina Gutowskiego po 11 latach spędzonych w Trójce. Ten drżący głos na długo zapadnie nam...

Opublikowany przez Ratujmy Trójkę na 8 października 2017
W ten sposób Marcin Gutowski zakończył swoje antenowe połączenie z Jerozolimy w audycji Dariusza Rosiaka "Raport o stanie świata". Na Bliskim Wschodzie bywał dość często i często relacjonował z Izraela i Palestyny choćby uroczystości Wielkanocy czy papieskie pielgrzymki do Ziemi Świętej. Dwa lata temu wydał zbiór kilkuset rozmów i reportaży "Święta ziemia. Opowieści z Izraela i Palestyny". W 2012 r. z kolei ukazała się jego książka przygotowana na 50-lecie istnienia Programu III Polskiego Radia: "Trójka z dżemem – palce lizać. Biografia pewnego radia". A pochodzący sprzed zaledwie 5 lat filmik Wydawnictwa Znak poświęcony tej książce to prawdziwy dokument o radiu, które dziś wygląda i brzmi zupełnie inaczej.
Marcin Gutowski z Trójką był związany od 2006 r. Był reporterem stacji, przygotowywał cykle audycji takie jak choćby "Przyciasny beret" czy "Znaki zapytania". Publikował też m.in. w katolickim piśmie społeczno-kulturalnym "Więź" i współpracuje z wydawanym przez dominikanów miesięcznikiem "W drodze".



Ostatnie dwa lata przy Myśliwieckiej to cała seria pożegnań. Jedni odchodzili, bo nie mieli innego wyjścia (na przykład Jerzy Sosnowski, Joanna Mielewczyk czy Damian Kwiek), inni (jak choćby Michał Nogaś, Małgorzata Spór czy Beniamin Filip) sami decydowali się na odejście.

"Panie Marcinie, wielka szkoda, że Pana ironiczny 'Przyciasny beret' zbyt dosłownym decydentom Trójki zacieśnił umysł i wyobraźnię. Dziękuję za Pana poszerzające horyzonty audycje, zwłaszcza te z Izraela. Z nadzieją, że jeszcze Pana usłyszymy, pozdrawiam serdecznie" – takich komentarzy pod informacją o odejściu Marcina Gutowskiego z radia na profilu "Ratujmy Trójkę" pojawiły się dziesiątki.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...