Były esbek został zatrudniony w kontrwywiadzie. Macierewicz i jego resort udają, że tematu nie ma

Ministerstwo Obrony Narodowej nie odpowiedziało na pytania dziennikarzy o to, jak to się stało, że były pracownik SB Jan Kudrelek został zatrudniony w kontrwywiadzie.
Ministerstwo Obrony Narodowej nie odpowiedziało na pytania dziennikarzy o to, jak to się stało, że były pracownik SB Jan Kudrelek został zatrudniony w kontrwywiadzie. Fot. Anna Dudzińska / Agencja Gazeta
Według informacji TVN24 do centrali Służby Kontrwywiadu Wojskowego przyjęto byłego funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa PRL. Stało się tak, mimo że z polskich służb mieli zostać usunięci wszyscy, którzy rozpoczynali służbę w organach PRL.

Doktor Jan Kudrelek pracuje w biurze prawnym Służby Kontrwywiadu Wojskowego od kilku miesięcy. Zajmuje się prawem karnym i administracyjnym. Jego raporty są dostarczane szefom SKW, która podlega ministrowi obrony narodowej Antoniemu Macierewiczowi.



Na razie redakcja TVN24 nie dostała ani od ministerstwa obrony narodowej, ani od ministra koordynatora służb specjalnych odpowiedzi, w jaki sposób funkcjonariusz z peerelowską przeszłością został zatrudniony w wojskowym kontrwywiadzie.

Przypomnijmy, że kilkuset byłych funkcjonariuszy SB musiało przejść na emerytury w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Służby mundurowe zostały również poinformowane, którzy z czynnych pracowników mieli rodzinę w organach PRL. W każdej chwili na ich podstawie może zapaść decyzja o tym, że również tzw. "resortowe" wnuki zostaną zwolnione.

Dziennikarze TVN24 zapytali też byłych szefów SKW o to, czy taka sytuacja w ogóle jest możliwa. Mieli zgodnie potwierdzić, że nie jest możliwe, by w procesie rekrutacji przeoczono służbę Kudrelka w organach bezpieczeństwa PRL.

Według ustaleń TVN24, Kudrelek trafił do SKW z policyjnej emerytury. Miał na nią przejść kilka lat temu. Pracował w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Jeden z policjantów powiedział, że był bardzo wymagający i "uwalał na egzaminach dziesiątkami". Studenci dowiedzieli się o przeszłości wykładowcy z piosenki Pawła Kukiza "Kundelek Antka Policmajstra".
Piosenka zaczyna się podaniem, w którym jest prośba o przyjęcie do Wyższej Szkoły Oficerskiej imienia Feliksa Dzierżyńskiego. Utwór Paweł Kukiz kończy, czytając dokument Instytutu Pamięci Narodowej. To opinia o funkcjonariuszu SB, starszym kapralu Janie Kudrelku.

"W organach SB pracuje od 1986 roku jako inspektor Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Lublinie, posiada wykształcenie techniczne średnie, został przeszkolony na kursie pracowników SB, jest aktywnym członkiem Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej, czynnie uczestniczy w życiu społecznym swojej jednostki" – czyta Paweł Kukiz.

Źródło: TVN24
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...