11 listopada Warszawa będzie skandowała "My chcemy Boga!". Z takim hasłem właśnie zarejestrowano Marsz Niepodległości

Tegoroczny Marsz Niepodległości ma się odbyć pod hasłem "My chcemy Boga".
Tegoroczny Marsz Niepodległości ma się odbyć pod hasłem "My chcemy Boga". Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
W 99. rocznicę odzyskania niepodległości narodowcy będą skandowali hasło, które w najmniejszym stopniu nie odnosi się do wydarzeń z 1918 roku, gdy powstawała II RP. "My chcemy boga" to hasło, które będzie podkreślać związki Polski z Kościołem katolickim i sprzeciw wobec imigrantów z krajów islamskich.

W zeszłym roku Marsz Niepodległości odbywał się pod hasłem "Polska bastionem Europy". Co to oznaczało łatwo się domyślić, obserwując niechęć środowisk prawicowych wobec imigrantów i w ogóle "obcych" ideowo czy kulturowo. W tym roku organizatorzy chcą, żeby demonstracja przeszła pod hasłem "My chcemy Boga".



Podczas prasowego briefingu prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz mówił, że to hasło jest tak naprawdę w kontrze do Unii Europejskiej, którą postrzega jako "laicką, antyreligijną i antychrześcijańską strukturę". Jest też w kontrze do nauki Kościoła i stanowiska Watykanu, nawołującego do przyjmowania uchodźców przez Polskę i przez inne kraje wspólnoty europejskiej.

Czy 11 listopada będą oprócz "My chcemy Boga" skandowane jeszcze jakieś hasła odwołujące się do odzyskania przez Polskę niepodległości? Tego nie wiadomo. Póki co pewnym jest tylko to, że organizatorzy zainspirowali się wypowiedzią Donalda Trumpa, który mówił w Warszawie właśnie o tym, że Polacy zawsze chcieli Boga.

źródło: Polskie Radio
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...