Komisja Europejska zadowolona z polskiego rządu. Nie będzie kary za wycinkę Puszczy Białowieskiej?

Nowy minister środowiska Henryk Kowalczyk zmienił decyzję swojego poprzednika Jana Szyszki.
Nowy minister środowiska Henryk Kowalczyk zmienił decyzję swojego poprzednika Jana Szyszki. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej zwróciła oczy na ten skrawek dzikiej przyrody ekologów z całej Europy. Nie pomagało przykuwanie się do drzew czy blokowanie wjazdów do puszczy – na polecenie ministra środowiska Jana Szyszki pod topór poszły tysiące drzew. Dopiero po rekonstrukcji rządu nowy szef resortu środowiska wstrzymał wycinkę. Być może tym samym wstrzymał też kary, jakie mogły spaść na Polskę.

Wygląda na to, że na Polska nie zapłaci odszkodowania za zdewastowanie przyrody. Pod toporami padło tysiące drzew i Komisja Europejska już dawno temu nakazywała zaprzestanie prac w jednym z ostatnich takich lasów w Europie. Poprzedni minister Jan Szyszko niewiele robił sobie z tych poleceń argumentując, że drzewa w puszczy i tak są skazane na zagładę, bo zostały zaatakowane przez kornika drukarza. Skala wycinki przerażała nie tylko ekologów, ale zwykłych ludzi, którzy nierzadko protestowali w obronie drzew.



Wreszcie nastąpił przełom. Szyszko nie zmienił zdania, ale premier Morawiecki zmienił Szyszkę, a nowym ministrem ochrony środowiska został Henryk Kowalczyk. Harvestery zakończyły pracę, ekolodzy zdjęli łańcuchy, którymi przykuwali się do drzew.
Teraz okazuje się, że może uda się też uniknąć kar, jakie mogłaby na Polskę nałożyć Komisja Europejska. Jak donosi wp.pl członkowie komisji są zadowoleni z obecnych działań polskiego rządu (o wstrzymaniu wycinki). I choć nie ma na razie formalnej decyzji, to wiele wskazuje na to, że kar nie będzie. Chyba, że harvestery znów ruszą do akcji. Wówczas można się spodziewać, że temat kar powróci. Już w listopadzie mówiono o 100 tysiącach euro za każdy dzień wyrębu.

źródło: wp.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...