Duda i Morawiecki mają zakaz wstępu do Białego Domu. Wyciekła tajna notatka

Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki nie mają szans na wizytę w Białym Domu – twierdzi Onet.
Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki nie mają szans na wizytę w Białym Domu – twierdzi Onet. Adam Stępień/Agencja Gazeta
Andrzej Duda i Mateusz Morawiecki nie mają szans na wizytę w Białym Domu, bo Amerykanie wprowadzili sankcje wobec polskich władz za kontrowersyjną ustawę o IPN – ustalił portal Onet. Dopóki Polska jej nie zmieni, Donald Trump nie będzie spotykał się z naszym prezydentem i premierem. Onet przywołuje dokumenty, które mają potwierdzać stanowisko Ameerykanów.

Portal jest w posiadaniu dokumentów, które mają potwierdzać "potężny kryzys w relacjach polskiego rządu z Amerykanami", który wywołało podpisanie ustawy o IPN w obecnym kształcie – ustalił Onet. Dopóki Polska jej nie zmieni, Donald Trump nie będzie spotykał się z naszym prezydentem i premierem. Onet przywołuje dokumenty, które mają potwierdzać stanowisko Amerykanów. Mają dowodzić, że jeszcze nigdy w ciągu ostatnich 25 lat stosunki Polski z USA nie były tak napięte.


Kluczowa jest poufna notatka polskiej ambasady w Waszyngtonie z 20 lutego – już po podpisaniu ustawy o IPN i słowach Morawieckiego w Monachium. Zawiera ona ultimatum dla Polski w trzech punktach po spotkaniu polskich dyplomatów z ważnymi przedstawicielami administracji USA. Asystent sekretarza stanu Wess Mitchell mówił, że ustawa o IPN jest nie do przyjęcia, bo uderza w wolność wypowiedzi.

Po pierwsze, USA wprowadzają zakaz kontaktów dwustronnych na najwyższym szczeblu Białego Domu – rzecz jasna chodzi o Donalda Trumpa i wiceprezydenta USA Mike'a Pence'a. Po drugie, może dojść do blokady finansowania współpracy wojskowej z Polską z powodu narastających w Kongresie USA antypolskich nastrojów.


Notatka miała już trafić na biurka Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego. Ich reakcja miała być odmienna. Premier się sankcjami przejął, na liderze PiS notatka ma nie wywierać wrażenia. Szef Prawa i Sprawiedliwości miał uspokajać premiera, który przejmował się konsekwencjami wejścia w życie ustawy o IPN. To wtedy jednak powstała koncepcja "zamrożenia" ustawy, co następnie przekazano Izraelowi i USA.

[aktualizacja]

Informacje zdementował już wiceminister spraw zagranicznych Bartosz Cichocki, który w TVN24 powiedział, że żadnego ultimatum ze strony Amerykanów nie było.

źródło: Onet
Trwa ładowanie komentarzy...