Jarosław Kaczyński na obchodach 95. miesięcznicy smoleńskiej.
Jarosław Kaczyński na obchodach 95. miesięcznicy smoleńskiej. Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
Reklama.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie pozostaną bezbronni na polu krytyki medialnej, na którą narazili się poprzez irracjonalne wysokości przyznawanych sobie nagród oraz wywołanie konfliktu z Izraelem. "Super Express" dotarł do wewnętrznych instrukcji dla PiS w tej sprawie, będących w zasadzie gotowymi formułkami wypowiedzi.
Jeśli chodzi o rzekome sankcje nałożone na Polskę przez USA w związku z ustawą o IPN, posłowie mają odpowiadać mediom: "Dwustronna współpraca strategiczna z USA nie jest zagrożona. Kontakty pozostają na dotychczasowym poziomie. Publikowanie takich informacji świadczy o wojnie informacyjnej prowadzonej z polskim rządem przy pomocy fake newsów. Dziś wielu dziennikarzy nie jest w stanie przeprosić za takie zachowanie" – podaje treść "gotowca" "Super Express".
Gdyby któremuś krnąbrnemu dziennikarzowi wyrwało się natomiast zapytanie o aferę z nagrodami, posłowie PiS również są zabezpieczeni na taką osobliwość. "Premie dla członków rządu to nie były jednorazowe nagrody. Opozycja posługuje się zsumowanymi kwotami, aby wywołać medialny poklask. Jeśli PO przeszkadzają nagrody, niech zaczną od sprzątania swojego podwórka. Byli ministrowie i powiązani z nimi urzędnicy powinni przekazać swoje nagrody z ośmiu lat rządów na Caritas" – głosi przygotowana na tę ewentualność formułka.
Skojarzenia nasuwają się same.
Źródło: "Super Express"