Kolejny cios w papieża Franciszka. Tym razem krytykują go za otwieranie Kościoła rozwodnikom

Decyzje i opinie papieża Franciszka nie wszystkim dostojnikom kościelnym przypadają do gustu.
Decyzje i opinie papieża Franciszka nie wszystkim dostojnikom kościelnym przypadają do gustu. Fot. twitter.com/Pontifex
Kilku kościelnych dostojników, w tym dwóch kardynałów, opublikowało w sobotę dokument, w którym otwarcie krytykują papieża Franciszka i jego poglądy na miejsce rozwodników w Kościele, zawarte w jedne z adhortacji. To już drugi taki dokument.

Dokument podpisali przedstawiciele konserwatywnej części hierarchii. Wśród sygnatariuszy deklaracji są kardynałowie Raymond Leo Burke z USA i Walter Brandmueller z Niemiec, biskup pomocniczy Astany w Kazachstanie Athanasius Schneider, były przewodniczący Senatu Włoch Marcello Pera a także kardynał Zen Ze-kiun z Hongkongu. Ci na watykańskiej konferencji "Dokąd zmierzasz, Kościele katolicki" oskarżyli papieża o "herezję", za jaką uznają to, że według nich faktycznie stworzył on możliwość dopuszczenia rozwodników do komunii. Ich zdaniem ma to być możliwe przez zmiany w doktrynie, umieszczone w papieskiej adhortacji "Amoris laetitia".

Papieskie stanowisko w sprawie warunkowego dopuszczenia rozwodników do sakramentu komunii uznano za "zagrożenie dla jedności Kościoła". Według podpisanych pod deklaracją, sakrament małżeństwa jest nierozerwalny, a rozwód i wstępowanie w nowy związek za życia współmałżonka, to "grzech cudzołóstwa" i nie ma od tego wyjątku. Stanowczo odmówili także rozwodnikom prawa do sakramentu komunii.
– Jak pokazuje historia, możliwe jest, że papież sprawując swą władzę może popaść w herezję i zaniedbać swój pierwszy obowiązek, jakim jest ochrona i krzewienie jedności wiary, kultu i dyscypliny – powiedział kardynał Burke. Przypomnijmy, że konserwatywna część hierarchii wystosowała już petycję w sprawie korekty adhortacji i powrót do dotychczasowej "doktryny". Miało ją podpisać ponad 250 duchownych i ponad milion wiernych, w tym prawie 149 tysięcy z Polski.

Papieski dokument dopuszczał możliwość powrotu do Kościoła rozwodników, którzy związali się z inną osobą. Miałoby być to rozpatrywane indywidualnie.

źródło: onet.pl
Trwa ładowanie komentarzy...