Jarosław Kaczyński w Zakopanem
Jarosław Kaczyński w Zakopanem

Tygodnik "Newsweek" opisał finansową sieć, jaką stworzyło Prawo i Sprawiedliwość przy wykorzystaniu pieniędzy partii, kilku fundacji i spółek. Sieć ta nie jest kompletna. Właśnie trafiliśmy na kolejną fundację, która robi dla PiS-u i zapewne za pieniądze PiS-u (czyli podatnika) różne działania.

REKLAMA
myPiS.pl to stworzony kilka lat temu portal społecznościowy partii Jarosława Kaczyńskiego. Serwis wystartował w 2010 roku i nigdy się nie wzbił zbyt wysoko. Nadal jest tylko w wersji beta. PiS na jego zbudowanie wydało jednak kilkadziesiąt, a jak mówią inni, nawet kilkaset tysięcy złotych.

O myPiS w Gazecie Wyborczej

- Na pomysł portalu wpadliśmy z Adamem Hofmanem w czasie wizyty w USA przed dwoma laty, kiedy przez internet mobilizowali się zwolennicy Baracka Obamy - mówi poseł PiS Mariusz Kamiński. - Myślimy tak: jest ktoś, kto chce studiować na dwóch kierunkach, nie musi być zwolennikiem PiS, być może nigdy na nas nie zagłosuje. Szuka informacji w internecie i trafia do nas. Tu może podyskutować na forach, a w dyskusję włączają się parlamentarzyści.


Odkryliśmy, że myPiS nie jest zarządzane przez Prawo i Sprawiedliwość. Jego obsługę, jak wynika z regulaminu, Prawo i Sprawiedliwość zleciło fundacji.
Administrator to podmiot świadczący usługę udostępnienia zasobów Serwisu na rzecz Użytkowników Serwisu. Administratorem jest Fundacja „Polska – Europa”, z siedzibą w Siedlcach (08-110), przy ul. Janowskiej 13.
Przypomina to opisany przez "Newsweek" mechanizm, w którym Instytut im. Lecha Kaczyńskiego i Fundacja Nowy Kierunek świadczą na rzecz PiS i za pieniądze PiS różne usługi.
Fundacja „Polska – Europa", która obsługuje portal myPiS.pl jest zarządzana przez Tomasza Fabiszewskiego, znajomego opisanego w Newsweeku Bartłomieja Rajcherta.
Zastanawiające, że oficjalny serwis PiS, który był prezentowany przez polityków PiS, w tym przez rzecznika partii, jest utrzymywany i prowadzony przez fundację w Siedlcach. Być może PiS, zgodnie z ustawą o finansowaniu partii, nie może robić tego bezpośrednio. Jeśli tak, to finansowanie przez fundację mogłoby wyglądać na omijanie prawa. Fundacja nie jest organizacją pożytku publicznego. Należy domniemywać, że ma pieniądze z innego źródła niż 1 proc. podatku. Według KRS fundacja została stworzona już w 2001 roku. Jest jednocześnie wpisana do rejestru stowarzyszeń i do rejestru przedsiębiorców.