
Ograniczenie liczby najbardziej obleganych kierunków, możliwość zdobycia wiedzy praktycznej w firmie i stypendia naukowe na pierwszym roku – to niektóre założenia nowej reformy na uczelniach wyższych planowanej przez rząd.
Rząd przedstawił założenia nowej reformy, która ma poprawić sytuację absolwentów na rynku pracy i lepiej przygotować ich do wymagań pracodawców. Przede wszystkim ma być ograniczona liczba kierunków najbardziej obleganych, po których najtrudniej znaleźć pracę.
Co więcej, uczelnie będą mogły zaliczać studentom umiejętności, które zdobyli w ramach praktyk w firmach, agencjach czy kancelariach. Nowością mają być studia dualne, dzięki którym student wiedzę teoretyczną będzie zdobywał na uczelni, a praktyczną w firmie, co na pewno lepiej przygotuje go do przyszłej pracy. W efekcie studenci z doświadczeniem będą mieli szansę na krótszą naukę.
Krzysztof Rybiński,
rektor Uczelni Vistula dla "Rzeczposolitej"
Reforma zakłada również wprowadzenie stypendiów naukowych już na pierwszym roku studiów i publikowanie czarnej listy uczelni, które nie przestrzegają prawa. Projekt ustawy ma być gotowy w marcu.
Więcej w "Rzeczpospolitej"
