
– Przykro mi, że zarząd główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich jest przybudówką PiS. To nie pierwszy tego rodzaju numer – tak decyzję SDP o przyznaniu Nagrody Wolności Słowa prawicowej publicystce Joannie Lichockiej komentuje dla naTemat Stefan Bratkowski, honorowy prezes stowarzyszenia.
Joanna Lichocka oraz Maria Dłużewska otrzymały nagrodę za film "Pogarda" dotyczący katastrofy smoleńskiej. Zdaniem Stefana Bratkowskiego ta decyzja SDP wskazuje na to, że brano pod uwagę czynniki polityczne. – Nie znam dobrze jej twórczości, ale wiem, że to pisowska panienka. Znając jej upodobania nie mam żadnych wątpliwości, że ta nagroda ma charakter polityczny – stwierdza honorowy prezes stowarzyszenia. Czytaj także: Wojewódzki i Figurski z "Hieną Roku". Słusznie?
Stefan Bratkowski
honorowy prezes SDP
Bratkowski ma też wątpliwości dotyczące tytułu Hieny Roku, który otrzymali Michał Figurski i Kuba Wojewódzki za obrażanie Ukrainek na antenie radia Eska Rock. – To jest przykra decyzja. Chociaż nie można się dziwić, bo wcześniej Hieną Roku mianowali Cezarego Łazarewicza, który na podstawie moich informacji napisał korzystny tekst o ojcu Kaczyńskich – komentuje.
Decyzje Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich komentowano także na Twitterze. "SDP dało nagrodę główną swojego towarzystwa Joannie Lichockiej. To wiemy, jakie standardy ma Skowroński. Co za żenada!" – napisał bloger Azrael. "Brawo SDP. Najważniejsza jest konsekwentna linia i brak zgniłych kompromisów" – stwierdził Konrad Piasecki. "Nie rozumiem dlaczego zaskoczone? Joasi i Marii nagroda główna SDP się należała" – skomentował Cezary Gmyz.
Joanna Lichocka mówiła dziś o sprawie na antenie Radia Wnet. "Nie sądziłam, że pierwsza nagroda dziennikarska jaką otrzymam w życiu będzie tą najważniejszą" – stwierdziła.
