Niezniszczalny samochód, rower bez łańcucha - historia polskich wynalazków

Jeśli twierdzisz, że poza polską wódką i kiełbasą nie mamy z czego być dumni, nie możesz się bardziej mylić. Polacy mają swoje sukcesy w dziedzinie innowacji i to od wielu lat. Mamy swój udział w powstaniu pierwszej kamery czy projektu pierwszego telewizora. Z wynalazków bardziej współczesnych możemy pochwalić się zderzakiem, który pochłania energię czy rowerem, który jeździ bez łańcucha - oba pomysły czekają na wdrożenie komercyjne. A to tylko nieliczne z przykładów.

Easy Rider Bike
Easy Rider Bike Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Easy Rider Bike
Pierwsza myśl, to "najdziwniejszy rower na świecie". Bliższe zapoznanie z pomysłem szybko zdziwienie przeradza w zachwyt.

Prostota konstrukcji, łatwość prowadzenia, poręczność, a przy tym komfort podróży - tak w skrócie zdefiniować można Easy Rider Bike. Określany mianem najdziwniejszego składaka na świecie, jest przy tym najciekawszą konstrukcją tego typu. Jest także jednym z nielicznych przełomów w świecie jednośladów od czasu zaprezentowania pierwszej przerzutki w 1902 roku.

Konstruktor Marek Jurek zrezygnował zupełnie z łańcucha oraz tradycyjnej sztywnej ramy. Zamiast tego zastosował pedały napędzające bezpośrednio piastę przedniego koła oraz łamany przegub łączący przednią i tylną część.

To wszystko tworzy niespotykany dotychczas komfort jazdy. Jak czytamy w materiałach prasowych - konstrukcja niweluje wpływ sił występujących podczas pedałowania na układ kierowniczy - pozwala to na łatwe utrzymanie kierunku jazdy i równowagi nawet bez użycia rąk. Przy tym wszystkim rower można jednym ruchem ręki (bez potrzeby odblokowywania zatrzasków czy odkręcaniu blokad) złożyć i z łatwością wrzucić do bagażnika samochodu czy wnieść do windy.



Rower nagrodzono złotym medalem Międzynarodowych Targów "Pomysły, Wynalazki, Nowe Produkty" iENA 2011 w Norymberdze.

EPAR - wynalazek dekady

Innym przykładem ciekawej konstrukcji jest pochłaniacz energii EPAR stworzony przez Lucjana Łągiewkę. Ma on zapobiegać potencjalnym skutkom nawet groźnego wypadku samochodowego. Jak wygląda można zobaczyć na filmie.

Twórca wynalazku przez lata walczył o uznanie dorobku i pomoc w kontynuowaniu badań. W Polsce trafił jednak na mur szyderstw i kpin. Po dziesięciu latach uznanie znalazł na Zachodzie, gdzie ostatnio otrzymuje nagrody i wyróżnienia od różnych prestiżowych instytucji naukowych. Między innymi został uznany najlepszym wynalazcą pierwszej dekady XXI wieku przez Międzynarodową Federację Organizacji Wynalazczych.



Polacy mogą poszczycić się pokaźnym dorobkiem w dziedzinie wynalazków, które miały istotny wpływ na losy świata. Mamy swój udział w rozwoju artylerii wojennej, rynku naftowego, powstania kina, telewizji czy pierwszych pojazdów elektrycznych, które weszły do powszechnego użytku.

Na świecie Chiny, w Europie Polska

Prekursorem artylerii wojskowej w Europie był polski inżynier Kazimierz Siemienowicz. W 1650 roku opublikował on dzieło "Artis Magnae pars prima" ("Wielkiej sztuki artylerii część pierwsza"), które było przez kolejnych 200 lat podstawowym podręcznikiem artylerii w Europie i przyczyniło się do rozpowszechnienia broni palnej na starym kontynencie. Siemionowicz omawia w nim między innymi technologię wytwarzania rakiet, podejmuje tematykę charakterystyki balistycznej rakiet czy użycie wielu rakiet naraz.

Popularyzacja nafty



Światowa gospodarka jak nigdy wcześniej zależna jest dzisiaj od rynku naftowego i dostępu do tego surowca. Rozwój przemysłu naftowego zapoczątkował Polak, Ignacy Łukasiewicz. W roku 1853, prowadząc pracę nad destylacją ropy skonstruował on pierwszą lampę naftową. Była kilkakrotnie bardziej wydajna od zwykłych świec oraz tańsza w eksploatacji od olejów i oświetlenia gazowego. W ciągu następnych 10 lat weszła do powszechnego użytku w całej Europie. To zaś poprzedziło bezpośrednio powstanie przemysłu naftowego, najpierw jako mniejszych spółek, które później przerodziły się w ogromne kompanie naftowe.

Ignacy Łukasiewicz, 1854 rok
odkrywca o nafcie

Ten płyn to przyszłe bogactwo kraju, to dobrobyt i pomyślność dla jego mieszkańców, to nowe źródło zarobków dla biednego ludu i nowa gałąź przemysłu, która obfite zrodzi owoce.


Polskie kino


Wynalezienie kinematografu przypisuje się braciom Lumiere we Francji. Jednak rok przed prezentacją ich wynalazku,w Polsce Kazimierz Prószyński skonstruował i pokazał urządzenie, które nazwał Paleografem. Autor opisywał swój wynalazek jako rejestrator zdjęć na błonie fotograficznej, perforowanej między klatkami w celu późniejszego projekcji ruchomych obrazów.

Ten sam Kazimierz Prószyński trzynaście lat później skonstruował pierwszą przenośną kamerę filmową - Aeroskop. Stworzył ją z myślą o pracy reporterskiej. Produkcja aeroskopu rozpoczęła się w Londynie w 1911 roku. Kamera napędzana była sprężonym powietrzem, co niwelowało potrzebę ręcznego kręcenia korbką. Powietrze takie wtłaczano do urządzenia zwykłą pompką do rowerów. Raz napompowana kamera mogła nagrywać przez 10 minut.

Z czasem wynalazek zyskał sobie miano kamery śmierci, ze względu na jej powszechne stosowanie przez korespondentów w czasie I wojny światowej.

Polska telewizja



W 1897 roku Jan Szczepaniak opatentował w Wielkiej Brytanii telektroskop - "aparat do reprodukowania obrazów na odległość za pomocą elektryczności", czyli mówiąc w skrócie - prekursora telewizji, którą znamy dzisiaj. Po latach amerykański uczony, Albert Abramson uznał Szczepańskiego za jednego z trzech osób, które w sposób znaczący przyczyniły się do powstania telewizji.

Wykrywacz min
Nieodłącznym elementem wojennego krajobrazu jest ektromagnetyczny wykrywacz min. Skonstruowany został przez Polaków, Józefa Kosackiego i Andrzeja Garbosia w czasie II wojny światowej. Wynalazek ten nie został opatentowany, ale nieodpłatnie przekazany armii brytyjskiej. Konstrukcji używano przez kolejnych 50 lat, ostatni raz w trakcie wojny w Zatoce w 1991 roku.

Melex



Świat powoli wchodzi w erę samochodów elektrycznych. Napęd spalinowy zastępują silniki elektryczne. To, co dzisiaj jest nowinką, w Polsce stało się faktem już w 1971 roku. W Mielcu powstała wtedy firma Melex, która rozpoczęła produkcję wózków elektrycznych. Pojazd zyskał uznanie na całym świecie i produkowany jest do dziś. Zyskał on taką popularność, że nawet na inne pojazdy tego typu przyjęło się mówić "Melex".

Harmonogram zadań

Jeszcze jedną ciekawostką, która dzisiaj ma ogromny wpływ na nasze życie jest pomysł na który wpadł w 1903 roku polski teoretyk zarządzania Karol Adamiecki. Pierwszy raz zaprezentował go w pracy "wymyślna metoda organizowania pracy zbiorowej w walcowniach". Wprowadził w niej nieznane wcześniej pojęcia harmonizacji pracy w czasie. Nadając swojemu pomysłowi formę graficzną, stworzył pierwszy "harmonogram".

Dzisiaj nie wyobrażamy sobie życia bez harmonogramów - czy to w formie planu lekcji, rozkładu jazdy czy planowania pracy grupowej.

Polskie problemy

Przykład Lucjana Łągiewki pokazuje, że pomimo kreatywności Polaków, dużym problemem jest realizacja ich pomysłów oraz wdrożenie do produkcji. Brakuje wciąż instytucji wsparcia wynalazców, konstruktorów oraz badaczy. Jeśli komuś uda się przebić ze swoim projektem, zostaje on szybko sprzedany dużej zachodniej firmie, bo w Polsce nie ma perspektyw na rozwój.

Jedną z nielicznych instytucji wspierających takie prywatne, oddolne inicjatywy w Polsce jest agencja promocyjna Inventor sp. z o.o.. Powoli pojawiają się też podobne inicjatywy na uczelniach technicznych.

źródło: inventor-factory.pl
wikipedia.org
infobike.pl
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
NagrodyGadżetyNaukaGospodarka

PROMOWANE

  • Poznawanie ciekawych ludzi - praktyczne narzędzia cz.1

    Większość Polaków, starając się nawiązać ciekawe relacje stosuje różne, często nieefektywne strategie. Jedna z nich polega na podświadomym traktowaniu nieznajomych jako potencjalnych wrogów, a potem na przyczynianiu się własnym postępowaniem do tego, aby ta przepowiednia się spełniała. To często kończy się posiadaniem wąskiego kręgu przyjaciół i szarpaniną z resztą świata, co z kolei prowadzi do stresu, agresji i kiepskiej jakości życia. Jak rozejrzymy się wokoło siebie, to znajdziemy mnóstwo takich przypadków. czytaj więcej

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej