
Nie ma się co ekscytować. Po prostu sklep ma dobre schody do ustawiania ołtarzy. Jak ktoś to robił, to wie, ile przy tym roboty, żeby to przymocować.
Ja w tym żadnego problemu nie widzę. Postawili tam, gdzie było miejsce i o co całe halo?
A może lokalizacja ołtarza nie jest przypadkowa? Może parafianie celowo ustawili go przed sklepem? Takie przypuszczenia też się pojawiły. "Trochę dziwne miejsce na stawianie ołtarza, choć z drugiej strony zmusza do refleksji" – napisał Łukasz. "Po chwilowym zastanowieniu można znaleźć sens takiego umieszczenia ołtarza" – stwierdził Patryk.
W samej lokalizacji nie ma nic niewłaściwego, bo procesja przechodzi przez przestrzeń miejską, którą stanowią też sklepy. Natomiast drugi napisy jest dwuznaczny i ktoś tu się musiał pomylić. W przypadku takich treści religijnych nie ma miejsca na dwuznaczność.
Próbowaliśmy skontaktować się z proboszczem parafii, gdzie stanął kontrowersyjny ołtarz, ale nie odebrał telefonu.