![Osoby uzależnione od pracy mogą się leczyć w Gdańsku w pierwszej w Polsce grupie anonimowych [url=http://www.shutterstock.com/pic-131516993/stock-photo-tired-office-worker-and-a-pile-of-documents.html?src=jq-J_UFUgjHM6JU_Ub5c0A-1-54]pracoholików[/url].](https://m.natemat.pl/3e9719b30043c2311c67f3f6cd238c0d,1920,0,0,0.webp)
W Gdańsku powstaje pierwsza w Polsce grupowa terapia dla pracoholików. Jak tłumaczy dr Kamila Wojdyło, nie ma bowiem zdrowego pracoholizmu, tak jak nie ma zdrowego alkoholizmu. Na zajęcia zapisało się już kilka osób. To pierwsi anonimowi pracoholicy w naszym kraju.
Julia miała w głowie tylko pracę. - Gdy koleżanka zaprosiła mnie na weekend na przejażdżkę rowerową, odmawiałam - mówi kobieta. Jej historię możemy przeczytać na stronie Gdańskiego Centrum Psychoterapii i Coachingu. Julia zapisała się do grupy anonimowych pracoholików. To samo zrobił Hubert, dyrektor zarządzający i Monika, która nie chciała sprawiać matce kłopotów.
- Istotą pracoholizmu jest styl i charakter pracy, polegający na wewnętrznym przymusie pracowania i ponadprzeciętnym angażowaniu energii w pracę - wyjaśnia trójmiejskim dziennikarzom "Gazety Wyborczej" dr Kamila Wojdyło, która jest również autorką książki "Pracoholizm. Perspektywa poznawcza". Pracoholicy nie potrafią nie pracować, ale kiedy uda im się oderwać od pracy, pojawiają się symptomy odstawienne. Tak jak przy innych uzależnieniach. Są to m.in. bóle mięśni, głowy, kręgosłupa czy problemy żołądkowe, które występują w weekendy i inne dni wolne, a mijają, kiedy zaczyna się praca.
Jak dowiedzieć się, czy jesteśmy uzależnieni od pracy? Oczywiście najlepiej udać się do specjalisty. Można jednak zadać sobie kilka pytań, a odpowiedzi twierdzące będą sygnałem, że praca staje się dla nas zbyt ważna.
Czy jesteś pracoholikiem?
work-passion.eu
Pracoholizm jako pojęcie medyczne pojawił się w latach 70. ubiegłego wieku w Ameryce. Wcześniej mówiło się o "szale pracy", "nerwicach niedzielnych" czy "chorobie dyrektorskiej". Na świecie pomaga się pracoholikom właśnie poprzez grupy anonimowych pracoholików. W Polsce poza terapią w prywatnych gabinetach jest trudno o pomoc.
Źródło: Gazeta.pl
