[url=http://shutr.bz/1dkU5L1]Częste czytanie negatywnych wiadomości jest stresujące[/url]
[url=http://shutr.bz/1dkU5L1]Częste czytanie negatywnych wiadomości jest stresujące[/url] Fot. shutterstock.com

Częste czytanie bądź oglądanie relacji z katastrof czy zamachów terrorystycznych potrafi zestresować odbiorcę w równym stopniu, co bycie świadkiem jakiejś tragedii. Do takiego wniosku doszli amerykańscy naukowcy, na opinie których powołuje się "Gazeta Wyborcza". Część publicystów przekonuje nawet, że stresujący może być kontakt ze wszelkimi newsami, ponieważ serwowane są one w wielkiej, przytłaczającej czytelnika bądź widza liczbie.

REKLAMA
W tym tygodniu czasopismo naukowe "Proceedings of the National Academy of Sciences" opublikuje wyniki badań, które miały sprawdzić, jak ludzki organizm reaguje na medialne doniesienia o katastrofach czy zamachach terrorystycznych (np. zamachach z 11 września 2001 roku czy przejściu huraganu "Sandy"). Do rezultatów dotarła już "Gazeta Wyborcza". Według niej nie prowadzą one do optymistycznych konkluzji.
Okazuje się bowiem, że w liczącej 4,5 tysiąca osób próbie, której codziennie, co najmniej przez kilkadziesiąt minut (ale mniej niż godzinę) prezentowano nieprzyjemne wiadomości, często odnotowywano przypadki wystąpienia silnego stresu. Wydłużenie czasu ekspozycji na tego typu informacje tylko podnosiło poziom stresu.
– Jednym słowem, oglądanie dramatycznych wydarzeń jest takim samym lub nawet większym stresem, jak bycie ich uczestnikiem! – alarmuje "Wyborcza", przypominając, że długo utrzymujący się stres może prowadzić do wystąpienia chociażby chorób serca.
O negatywnym wpływie newsów na zdrowie jest przekonany szwajcarski pisarz Rolf Dobelli, autor bestsellera "The Art of Thinking Clearly". Według niego poziom stresu jest podnoszony przez sam natłok informacji, który rozprasza koncentrację oraz wpędza ich odbiorcę w sidła chaosu.
W naTemat pisaliśmy także, że stres potrafi przenosić się na innych. Tajemnica tkwi w neuronach lustrzanych. To grupy komórek nerwowych, które uaktywniają się podczas wykonywania pewnej czynności lub obserwowania jej u innych osobników. Związane są z odgadnięciem intencji innego osobnika. Podejrzewa się, że u człowieka odpowiadają prawdopodobnie również za zdolność do rozpoznawania cudzych emocji i intencji wyrażanych niewerbalnie.

źródło: Wyborcza.pl