
Na początku grudnia Sejm uchwalił ustawę, która reformuje OFE w sposób zgodny z wcześniejszymi propozycjami rządu Donalda Tuska. Zmiany, zakładające m.in. przeniesienie części obligacyjnej OFE do ZUS, bardzo nie podobają się grupie ekonomistów i prawników, w której znaleźli się prof Leszek Balcerowicz i Włodzimierz Cimoszewicz. Dlatego niezadowoleni uczeni wysłali do prezydenta Bronisława Komorowskiego listy wzywające do niepodpisywania ustawy.
Do Kancelarii Prezydenta wpłynęły właśnie dwa dokumenty: List ekonomistów do Prezydenta RP oraz List prawników do Prezydenta RP. Sygnatariusze obydwu pism podkreślili, że forsowane przez rząd zmiany są szkodliwe.
W liście prawników zaznaczono np., że przeniesienie obligacyjnej części majątku OFE do ZUS jest de facto wywłaszczeniem, ponieważ zabiera OFE, a pośrednio i osobom ubezpieczonym, prawo własności do części zgromadzonych aktywów. Zdaniem autorów podobny charakter ma regulacja zakładająca stopniowe przenoszenie środków zgromadzonych w OFE do ZUS, które ma się rozpoczynać na 10 lat przed planowym przejściem na emeryturę (aby to ZUS wypłacał całą emeryturę).
List prawników do Prezydenta RP
W liście ekonomistów również podkreślono, że rządowe zmiany w OFE są jedynie "grą na czas", która ma odsunąć konieczność dokonania naprawy państwowych finansów. Według jego autorów wprowadzana reforma OFE jest pierwszym krokiem na drodze do ich zlikwidowania i przywrócenia monopolu ZUS.
List ekonomistów do Prezydenta RP
Pod listem prawników podpisało się 58 osób, w tym: były premier Włodzimierz Cimoszewicz oraz były prezes trybunały Konstytucyjnego Jerzy Stępień. Pod listem ekonomistów widnieją natomiast podpisy 144 osób, w tym: prof. Leszka Balcerowicza, prof. Stanisława Gomułki, dr. Stanisława Kluzy, Jeremiego Mordasewicza, Andrzeja Olechowskiego, Ryszarda Petru oraz Adama Tańskiego.
