
Reklama.
List podpisali min. nobliści Guenter Grass, Wole Soyinka, Elfriede Jelinek czy Orhan Pamuk, a także inni znani pisarze: Margaret Atwood, Salman Rushdie i Lawrence Hill.
W swoim liście piszą: "Trzy wprowadzone w Rosji zapisy prawne narażają pisarzy na niebezpieczeństwo: to zakaz "gejowskiej propagandy", i "zakaz bluźnierstw". W zdrowym, demokratycznym systemie wszystkie niezależne głosy muszą być słyszalne: społeczność międzynarodowa może wzbogacić się różnorodnością rosyjskich opinii".
"Wzywamy zatem rosyjskie władze do uchylenia tych przepisów, które duszą wolność słowa, a także o uznanie przez Rosję zobowiązań wobec międzynarodowego paktu praw politycznych i obywatelskich, które nakazują poszanowanie wolności przekonań, wypowiedzi i wiary" – piszą w liście, który w całości można przeczytać tutaj.
W środę "All Out" – organizacja, która zajmuje się obroną praw osób homoseksualnych, zorganizowała manifestacje w 19 miastach całego świata, żądając od sponsorów zimowych igrzysk olimpijskich "przełamania ciszy w sprawie rosyjskich ustaw antygejowskich". Marsze odbyły się min. w Petersburgu, Londynie, Paryżu, Jerozolimie, Nowym Jorku i Melbourne.